|
 |
| Gawędy przy darciu pierza |
| O założeniu Sierpca |
| 2026-03-25 |
 Dawno, dawno temu, potężną mazowiecką puszczę przemierzał z kilkoma towarzyszami ze swojej świty książę panujący nad plemieniem, mającym swe siedziby na prawym brzegu Wisły. Udali się dość daleko na północ od swojego stołecznego grodu. Dotarli na teren dziki, gdzie niewiele było osad ludzkich. Dzień chylił się ku końcowi. Słońce świeciło coraz czerwieńszą barwą i coraz bardziej chowało się za potężne drzewa. Postanowili rozbić gdzieś obóz, rozpalić ognisko, na którym upiecze się upolowaną sarenkę, oraz spędzić przy nim noc. Jechali jeszcze jakiś czas gościńcem i nagle zobaczyli odchodzącą w bok małą dróżkę. Skręcili w nią. Może tam znajdzie się odpowiednie miejsce na nocleg. Ujechali zaledwie na kilka strzałów z łuku i zobaczyli niewielką polanę, pośrodku której rósł potężny dąb. Nie było widać śladów człowieka. Można było jedynie dostrzec tropy leśnych zwierząt. - Tu się zatrzymamy - powiedział...  |
| Niezwykłe spotkania Paulina Orzechowskiego |
| 2025-12-23 |
 Niegdyś kontakty człowieka z dzikim zwierzem nie należały do rzadkości. Można też było się spotkać z istotami spoza świata materialnego. Temu szczególnie sprzyjało przebywanie nocą z dala od domu. Na takie okoliczności był poniekąd skazany Paulin Orzechowski. Żył na niezbyt dużym gospodarstwie z żoną Józefą oraz gromadką dzieci. A że potrafił grać na skrzypcach, niekiedy miał okazję trochę sobie dorobić. Pograł niekiedy na jakimś weselu albo wiejskiej zabawie. Takie zabawy kończyły się późno. Do domu wracał nad ranem albo w środku nocy. Drogi wówczas były nieutwardzone, wiodły przez pola, lasy, zarośla w pobliżu bagien, jezior i rzek. Nocą jedynym oświetleniem ułatwiającym przemieszczanie się wędrowcowi, o ile nie było pochmurno, był księżyc i gwiazdy. Niekiedy można było dostrzec niewielkie światełko w oknie jakiejś chaty. Mogły błysnąć wśród ciemności ślepia wiejskiego psa,...  |
| Herb Jastrzębiec |
| 2025-07-25 |
 Działo się to w czasach, gdy Polacy byli już formalnie chrześcijanami. Były jednak miejsca położone na uboczu, gdzie dawne wierzenia pogańskie w pewnym ukryciu jeszcze kultywowano. Trwał proces stopniowej eliminacji starych kultów. Dochodziło nawet do zbrojnej likwidacji takich miejsc. Chrześcijanie niejednokrotnie musieli potykać się z poganami. Poganie założyli obóz na bardzo wysokiej Łysej Górze. Stąd mieli doskonałą widoczność na rozległą okolicę. Wojska polskie zbliżały się, by stoczyć z nimi walkę i pokonać wroga. Poganie zobaczywszy nasze wojska obrażali Chrystusa i szydzili z chrześcijan. Jeden z wrogów głośno wyzywał na pojedynek kogoś dzielnego, kto by chciał z nim walczyć w imię swojego boga. Wówczas to rycerz śmiały i mężny Accipitryn posiadający żarkiego, czyli dzielnego konia pomknął niepostrzeżenie na górę i porwał tegoż wojownika wyzywającego na pojedynek. Nasz...  |
| Świętujmy 703. urodziny Sierpca |
| 2025-05-05 |
 Mamy kolejną rocznicę związaną z otrzymaniem praw miejskich przez Sierpc. Przypominamy sobie uroczystości z 2022 roku. To było nasze siedemsetlecie. Warto jest do tego zagadnienia wracać, przypominać pewne wątki z historii oraz osoby ważne dla naszego miasta. Do takich należał książę płocki Wacław. Wacław (ur. ok. 1295 - zm. 1336?) był synem Bolesława II i czeskiej królewny Kunegundy. Imię nawiązujące do świętego patrona Czech otrzymał na cześć wuja króla Czech Wacława II, wówczas pretendenta do korony polskiej. W źródłach historycznych najczęściej nazywany jest Wańką. Za życia ojca zapewne nie otrzymał żadnej ziemi. Natomiast w wyniku podziału Mazowsza po śmierci ojca został władcą jego zachodniej części z Płockiem, Gostyninem i Wyszogrodem. Jako władca stosunkowo drobnego księstwa położonego pośród silnych tworów politycznych - jednoczącej się...  |
| Andrzej i Jadwiga na ślubnym kobiercu |
| 2025-02-23 |
 Trzysta pięćdziesiąt lat temu w pobliskiej parafii Łęg było wyjątkowo uroczyste wesele. W wiosce stoi stary liczący sześć wieków kościół pod wezwaniem świętej Katarzyny. Zbudowany z cegły, wyróżniający się nawet dzisiaj wysokością, okazałą bryłą i kunsztem budowy. Gdy staniemy przed monumentalną fasadą, przed głównym wejściem do kościoła, możemy zobaczyć ciekawostkę. U góry na wysokości około siedmiu metrów, pośród czerwonych cegieł, umieszczona jest niewielka biała kamienna płaskorzeźba przedstawiająca czyjąś twarz. Tradycja głosi, że tak upamiętniono jednego z budowniczych kościoła, który spadł z rusztowania i poniósł śmierć. Przed wiekami wokół stały drewniane, kryte słomą chałupiny. Były też w okolicznych wioskach niewielkie dworki drobnej szlachty, także drewniane, chociaż solidniejsze i gustowniejsze od chłopskich chałup....  |
Inne gawędy:
|
|