logo Sierpc online

Newsy | Ogłoszenia | Forum Dyskusyjne | Księga pozdrowień | Hyde Park Zaloguj się | Rejestracja

Co proponujemy:
O mieście
Historia
Kultura
Zabytki
Informator
Sport
Sierpeckie linki
Galeria zdjęć
Archiwum
Strona główna


Gawędy przy darciu pierza
O karczmie w Piaskach
2020-11-23
Wieś Piaski, gm. Sierpc. Projekt widokówki zawierającej zdjęcia sprzed kilkudziesięciu lat oraz herb wioski.

Prowadzący z Sierpca na południe trakt po trzech wiorstach rozwidlał się. Jedna droga wiodła przez Kurowo i Gozdowo w kierunku Płocka, a druga przez Mochowo również do Płocka, ale z dodatkowym odgałęzieniem do Dobrzynia nad Wisłą. Teren położony na wschód od traktu idącego w kierunku Mochowa należał do dóbr piastowskich. Natomiast leżący po zachodniej stronie do Miłobędzyna. Był to obszar piaszczysty porośnięty w znacznej mierze lasem. Miejsce, w którym rozchodziły się trakty było dogodne do pobudowania karczmy.

I rzeczywiście funkcjonowała tam karczma należąca do dóbr miłobędzkich. Mówiono, że stoi ona na Piaskach Miłobędzkich. Nie sposób powiedzieć od kiedy tam stała, mówiło się, że od czasów niepamiętnych. Do niedawna w pamięci starszych mieszkańców funkcjonowały o niej opowieści i wspomnienia.

Karczmę odwiedzali... dalej

Świetliki
2020-10-25
Czy coś takiego widział garncarz w drodze do Lipna?

Podróżowanie jeszcze w nie tak dawnych czasach, zwłaszcza traktami biegnącymi z dala od osad ludzkich, pośród lasów i niekiedy terenów bagiennych, było nasycone niebezpieczeństwami. Podróżni mieli tego świadomość, ale chcąc się gdzieś wybrać, nie mieli wyjścia. Szczególnie niebezpiecznie było po zmierzchu. Zdarzały się napady grasujących zbójców, bano się dzikich zwierząt, szczególnie wilków. Wyobraźnia nasycona zasłyszanymi opowieściami uruchamiała obawy przed zjawami, duchami i innymi niecodziennymi straszydłami.

Działo się to około półtora wieku temu. Na sierpeckim Lorecie w pobliżu klasztoru sióstr benedyktynek mieszkał pewien garncarz. Był człowiekiem bardzo pracowitym. W pracy pomagała mu rodzina. Trzeba było wyrobić odpowiednio glinę, aby wytwarzane garnki nie popękały podczas wypalania. Mająca dobry gust majstrowa zdobiła wyroby. Garncarz... dalej

Herb Rogala
2020-09-28
Postać Jaśka Pilika w zbroi z tarczą z herbem Rogala. Zdjęcie wykonane w 2012 r.

Wydarzyło to się w puszczy w okolicach wioski Kaszki w powiecie sochaczewskim. Bolesław Krzywousty wracał jako zwycięzca z wyprawy wojennej odbytej w 1109 roku przeciwko Prusom i Pomorzanom.

Z małym pocztem książę zapuścił się w miejsce, gdzie odpoczywał srogi tur, jakich w ówczesnych puszczach nie brakowało. W poczcie tym był rycerz cudzoziemskiego pochodzenia, wywodzący się z niemieckiego rodu Bibersten. Tenże rycerz został zaatakowany przez groźnego tura. Zwierz chciał go porwać na rogi. Rozpoczęło się niebezpieczne zmaganie. Niewiele pomogła pomoc ze strony sługi rycerza. Bolesław kazał ratować zagrożonego rycerza nie mającego broni. Ten jednak sam postanowił rozprawić się z rozjuszoną bestią. W pewnym momencie chwycił zwierza za róg tak umiejętnie, że odłupał go z fragmentem kości. Tur potrząsając łbem odszedł do lasu. Bibersten podarował trofeum władcy.

... dalej

Kapliczka na studzience
2020-09-01
Kapliczka wśród bujnej zieleni w maju 2020 roku

Wybierzmy się w drogę na południe od Sierpca. Mijamy wioskę Piaski i udajemy się dawnym traktem wiodącym w kierunku Mochowa. Tuż za Piaskami szosa schodzi nieco w dół jednocześnie lekko skręcając w lewo. Po lewej stronie mijamy osobliwą kapliczkę z figurą Matki Bożej. Ustawiona jest ona na studzience. Było tu ponoć źródełko ongiś uważane za cudowne, a miejsce zwane było Kalwarią. Natomiast kilkadziesiąt metrów dalej po prawej stronie rozciąga się spore bagno dzisiaj zarośnięte o niewidocznej już tafli wody. Jest to miejsce wyglądające dość tajemniczo, zwłaszcza gdy wędrujemy tam pieszo pośród ciemnej nocy i nie zakłócają nam jej światła przejeżdżających samochodów.

Tak było przez wieki. Czy to ze względu na ciemności, "że oko wykol", czy przez rozgwieżdżone niebo, czuło się wyjątkowość tego miejsca. Opowiadano przecież o głosach dochodzących od strony bagienka, o widzianych tam... dalej

Z dziejów i tradycji Żurawina
2020-08-05
Pątnicy przy kaplicy z cudowną wodą w Żurawinie podczas odpustu w 2010 roku.

W odległych wiekach wśród borów położonych na skraju doliny Skrwy żył samotnie pustelnik Żórawek. Wiódł życie pokutnicze, żywiąc się dziko rosnącymi roślinami i owocami leśnymi. Wiele czasu przeznaczał na modlitwę, która w tym prawie bezludnym miejscu dawała mu odmianę po dawnym burzliwym życiu. W młodości miał on żyć w niezgodzie z sąsiadem. Najeżdżał jego majątek i zastępował mu drogę, aż podczas bójki go nieumyślnie zabił. Aby uniknąć sprawiedliwości, wyjechał daleko za granicę i wojował jako prosty żołnierz. Po latach wrócił potajemnie w rodzinne strony i osiadł w borze jako pustelnik.

Któregoś dnia, zanurzony w modlitwie, dostrzegł na drzewie osiki, która rosła koło jego chatynki, dziwną jasność. Podszedł bliżej i zobaczył, że owa jasność bije od sylwetki Matki Bożej, która tam się objawiła. Żórawek stał się teraz wyjątkowo gorliwym czcicielem... dalej

Inne gawędy:



2020-11-23 - O karczmie w Piaskach
2020-10-25 - Świetliki
2020-09-28 - Herb Rogala
2020-09-01 - Kapliczka na studzience
2020-08-05 - Z dziejów i tradycji Żurawina
2020-07-24 - O zbóju Madeju
2020-06-27 - Zjawa znad Babieckiego jeziora
2020-06-05 - O licznym rozrodzeniu szlachty mazowieckiej
2020-06-05 - Gawędy przy darciu pierza - słowem wstępu


Zauważyłeś błąd na stronie?

[x]
O nas | Napisz do nas ^^ do góry


Wszelkie materiały, artykuły, pliki, rysunki, zdjęcia (za wyjątkiem udostępnianych na zasadach licencji Creative Commons)
dostępne na stronach Sierpc online nie mogą być publikowane i redystrybuowane bez zgody Autora.