|
| Eugen Kleister 1932-2026 |
|
|
| Eugen Kleister w sierpeckiej Bibliotece Miejskiej. |
|
|
| Wspólna fotografia uczestników promocji książki Eugena Kleistera "Moja Ojczyzna w Sierpcu" w Bibliotece Miejskiej, 30.08.2012 r. |
|
|
| Uczestnicy spotkania w Bibliotece Miejskiej, od lewej: Ryszard Suty, Grażyna Danik (tłumacz j. niemieckiego), Grażyna Kłos, Eugeniusz Kleister, Zdzisław Dumowski, Maria Wiśniewska, Tomasz Kowalski, Marek Lamka (tłumacz j. niemieckiego). |
|
|
| Eugen Kleister: Moja ojczyzna w Sierpcu, Sierpc 2012 |
|
W wieku 94 lat zmarł w Rostocku Eugen Kleister, związany z przedwojennym Sierpcem i okolicznymi miejscowościami, potomek niemieckich osadników, autor wspomnień "Moja ojczyzna w Sierpcu".
Eugen Kleister urodził się w 1932 roku w Kolonii Studzieniec niedaleko Sierpca. Pochodził z rodziny niemieckich osadników, których obecność na ziemi sierpeckiej sięgała początku XIX wieku. Dzieciństwo spędził w Sierpcu i okolicznych miejscowościach: Osieku i Boguchwale. Jego ojciec był młynarzem i pracował w młynie Jana Kłobukowskiego przy ul. Żwirki i Wigury w Sierpcu.
W 1939 roku Kleister rozpoczął naukę w polskiej szkole na wsi, jednak po wkroczeniu Niemców polskie szkolnictwo zostało zlikwidowane. Rodzina przeniosła się do Sierpca, gdzie jego ojciec podjął pracę urzędnika w ratuszu, a Eugen uczęszczał do niemieckiej szkoły (przed wojną Szkoły Podstawowej nr 1 im. Adama Mickiewicza). W swoich późniejszych wspomnieniach opisywał zarówno dzieciństwo wśród polskich rówieśników, jak i dramatyczne doświadczenia okresu okupacji. Wspominał m.in. widok zamordowanych Żydów na ulicach miasta oraz przypadki silnej indoktrynacji części członków swojej rodziny.
18 stycznia 1945 roku, wraz z rodziną, opuścił Sierpc, udając się do krewnych w Turyngii. Rodzina podróżowała pociągiem przez trzy dni, po drodze doświadczając ostrzeliwań i bombardowań. Kleister przez całe późniejsze życie zachował silną więź emocjonalną z miejscem swojego dzieciństwa.
Do Sierpca powrócił po raz pierwszy w latach 70. XX wieku. Podczas kolejnych wizyt poszukiwał śladów rodzinnej przeszłości oraz informacji o roli, jaką jego ojciec pełnił w czasie II wojny światowej. Od 2006 roku pozostawał w kontakcie z sierpeckimi regionalistami, historykami i pasjonatami lokalnych dziejów, którzy pomagali mu w poszukiwaniach dokumentów i informacji o rodzinie. W kolejnych latach organizował również w Sierpcu spotkania z osobami zainteresowanymi historią niemieckiego osadnictwa i genealogią rodzin związanych z regionem.
Najważniejszym efektem jego wieloletnich zainteresowań przeszłością Sierpca była książka "Moja ojczyzna w Sierpcu", wydana w sierpniu 2012 roku staraniem Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Sierpeckiej. Publikacja, będąca pierwszym niemieckim świadectwem lokalnej historii, zawiera autobiografię Kleistera, wspomnienia z dzieciństwa, informacje o rodzinie, wywiady z krewnymi, materiały dotyczące niemieckiego osadnictwa na ziemi sierpeckiej, fotografie archiwalne oraz zapiski z jego kolejnych wizyt w Sierpcu. Materiały zostały przetłumaczone na język polski przez germanistę Marka Lamkę.
Kleister podkreślał, że Sierpc jest jego ojczyzną i że gdyby nie wybuch II wojny światowej, prawdopodobnie nadal mieszkałby w mieście. Jego powroty do Sierpca były nie tylko próbą odtworzenia rodzinnej historii, lecz także poszukiwaniem utraconej więzi z miejscem dzieciństwa i odbudowy przyjaźni z Polakami, którą pamiętał z młodości.
Eugeniusz Kleister zmarł 1 września 2026 roku w Rostocku.
O jego wizytach w Sierpcu, spotkaniach z regionalistami, książce "Moja Ojczyzna w Sierpcu" wielokrotnie pisaliśmy na Sierpc Online. Poniżej linki do artykułów.
Zagraniczni goście szukają w Sierpcu informacji o swoich przodkach - 9.07.2008 r.
Eugen Kleister - Niemiec urodzony w Sierpcu - powrót do miejsc lat dzieciństwa - 28.07.2010 r.
"Moja Ojczyzna w Sierpcu" - promocja wspomnień Eugena Kleistera, przedwojennego mieszkańca Sierpca - 30.08.2012 r.
Pierwsze książkowe świadectwo niemieckie o naszej lokalnej historii autorstwa Eugena Kleistera
Tagi:
Eugen KleisterMagdalena Staniszewska
Komentarze do artykułu: brak komentarzy