logo Sierpc online

Newsy | Ogłoszenia | Forum Dyskusyjne | Księga pozdrowień | Hyde Park Zaloguj się | Rejestracja

Co proponujemy:
O mieście
Historia
Kultura
Zabytki
Informator
Sport
Sierpeckie linki
Galeria zdjęć
Archiwum
Strona główna




Newsy sportowe Sierpc online
Komentarze | Dodaj własny komentarz Newsy sportowe Sierpc online

Niepokonani od siedmiu spotkań - piłkarze ręczni Kasztelana

2012-12-29

Piłkarze ręczni sierpeckiego Kasztelana w 2012 roku.
Piłkarze ręczni sierpeckiego Kasztelana w 2012 roku.


W bramce Kasztelana Daniel Jarosz.
W bramce Kasztelana Daniel Jarosz.

Piłkarze ręczni sierpeckiego Kasztelana po raz kolejny udowodnili, że warto na nich stawiać. Pierwsza runda sezonu 2012/2013 zaowocowała czwartym miejscem w tabeli i nie lada emocjami, bowiem na rozstrzygnięcie niektórych spotkań trzeba było czekać aż do ostatnich akcji meczu.

Przed rozpoczęciem sezonu sierpeccy kibice mogli być pewni powrotu dwóch wychowanków. Mowa tu o Adrianie Prątnickim i Krzysztofie Kozłowskim, którzy ponownie założyli koszulki Kasztelana. - Jak tylko wyprowadziłem się do Warszawy wiedziałem, że wrócę do swojego rodzimego klubu. Grając w pierwszej lidze na pewno nabrałem trochę doświadczenia i umiejętności, które przywiozłem tu z nadzieją pomocy starszym i młodszym kolegom z boiska. Niestety piłka ręczna to sport bardzo kontuzjogenny, "zahaczyłem" kilka przewlekłych urazów grając w Warszawiance, Politechnice, a później Legionowie, czego następstwem były dłuższe przerwy i brak systematyczności w treningu. Dlatego też początek rundy wyglądał trochę słabiej w moim wykonaniu - opowiada rozgrywający Adrian Prątnicki.  

Obecny sezon piłkarze ręczni Kasztelana rozpoczęli remisem z łódzkim ChKSem, w którego barwach występuje były bramkarz sierpczan, Remigiusz Florczak. Pierwsza połowa spotkania wskazywała na to, że "Piwosze" sięgną po zwycięstwo, jednak ostatecznie doszło do podziału punktów. Druga kolejka to ponownie przeciwnik z Łodzi i tym razem to podopieczni Marka Listkowskiego okazali się lepsi od miejscowej Anilany, wygrywając 25:24.

Wydawało się, że po tygodniu przerwy sierpczanie będą kontynuować dobrą passę i pokonają niżej notowany MKS Wieluń. Wielu w tym meczu narzekało na postawę pary sędziowskiej i zwracało uwagę na jej błędy, co tylko podgrzewało atmosferę na parkiecie. Nasi szczypiorniści szybko musieli zapomnieć o porażce i podjąć rękawice w spotkaniu z liderem rozgrywek, drugą drużyną płockiej Orlen Wisły. Młodzi "Nafciarze" po raz kolejny udowodnili jednak, że są jedną z lepszych drużyn w grupie i wygrali 29:24. Następnie przyszedł czas na wyjazd do Warszawy, gdzie "Piwosze" ulegli jedną bramką. - Pierwszy remis i następna wygrana dawały nam nadzieję na czubek tabeli, jednak kolejne trzy mecze pozostawiały dużo do myślenia. Zaczęły się kontuzje oraz inne problemy w zespole, co przełożyło się na końcowe wyniki. Wtedy to okazję do wykazania się mieli młodsi zawodnicy, u których zauważyć można duży potencjał i wolę walki. Jak widać po wynikach nie mieli problemu z odnalezieniem się w kręgu seniorów - ocenia Prątnicki.

Sytuacja Kasztelana nie była więc zadowalająca, bowiem wszyscy liczyli na lepsze wyniki. Niektórym mogło się wydawać, że sezon powoli należy zaliczyć do straconych, jednak nic bardziej mylnego. Po raz kolejny sierpeccy zawodnicy udowodnili, że piłka ręczna to sport nieprzewidywalny, pełen emocji i bardzo widowiskowy. Od 20 października podopieczni Marka Listkowskiego prezentowali świetną formę, czego efektem jest siedem zwycięstw z rzędu (przy 8 w całej rundzie). Bardzo dobra postawa przyniosła spory skok w górę tabeli, dzięki czemu pierwszą część sezonu nasi szczypiorniści skończyli na czwartej pozycji. Warto zauważyć, że podczas tej imponującej serii w tle sierpeckiego Kasztelana pozostał aktualny lider rozgrywek, AZS UMCS Lublin, dla którego była to jedyna porażka w tej rundzie.

Przy spotkaniu z Lublinem należy się zatrzymać, by wspomnieć o dwóch sprawach. Po pierwsze - kapitalne zawody rozegrał Daniel Jarosz, który raz po raz zatrzymywał rywali z kontrataków, a nawet z linii siedmiu metrów. Tym samym dał kolegom z drużyny wyraźny sygnał, że tego dnia inny wynik, niż zwycięstwo, po prostu nie wchodzi w grę, a ci nie pozostawali dłużni w ataku pozycyjnym. Po drugie - doping. Był to bowiem pierwszy mecz od bardzo dawna, w którym sierpeccy piłkarze ręczni mogli liczyć na pomoc swoich kibiców. Wydarzenia na parkiecie przełożyły się na trybuny, dzięki czemu sporej części zgromadzonym na hali przypomniały się czasy, kiedy to sytuacja na meczach piłki ręcznej w naszym mieście podobna była do tej z wyższych klas rozgrywkowych i podrywała zawodników do dalszej walki, jednocześnie wprawiając rywala w zakłopotanie.

Wracając do wyników, cenne były również wygrane z drużynami, które sąsiadowały z sierpczanami w tabeli. Były to m.in. warszawski AZS UW, SPR Pabiks Pabianice czy także UMKS Trójka Ostrołęka. Rundę zakończyło spotkanie w Białymstoku, gdzie wyższość Kasztelana musiał uznać miejscowy MOKS Słoneczny Stok, który uległ 25:37.

Niezwykle ważne jest, że w drużynie coraz większą rolę odgrywają niedawni juniorzy. Trener Listkowski nawet w najważniejszych momentach nie boi się wprowadzać do gry swoich młodych podopiecznych, a ci w zamian za zaufanie odwdzięczają się dobrą postawą na parkiecie, dokładając symboliczną cegiełkę do końcowego rezultatu. Podsumowując pierwszą rundę sierpeckich piłkarzy ręcznych warto również zwrócić uwagę na klasyfikację strzelców. W szeregach Piwoszy najwięcej bramek na swoim koncie ma Adrian Prątnicki, który bramkarza rywali pokonał 66-krotnie, co daje mu dziesiąte miejsce w klasyfikacji. Powrócił on w tym sezonie do Sierpca z pierwszoligowego Legionowa - drużyny, która aktualnie zajmuje pierwsze miejsce w grupie i jest na dobrej drodze, by awansować do PGNiG Superligi. Drugim zawodnikiem Kasztelana w tym zestawieniu jest skrzydłowy Patryk Przygucki, który ma na swoim koncie 53 bramki.

- Uważam, że sierpeccy zawodnicy zasługują na coś więcej niż druga liga i mam cichą nadzieję, że niedługo się to zmieni. Jeśli chodzi o moje odczucia po całej rundzie… siedem wygranych z rzędu, w tym z liderem, daje dużą motywację zarówno mi, kolegom z drużyny, trenerowi oraz kierownictwu drużyny. Jeśli do tego dołożyć plany zmian organizacyjnych i personalnych zespołu, które prawdopodobnie nastąpią z początkiem nowego roku, to mogę nieskromnie powiedzieć, że może jeszcze nie w tym sezonie, ale w przyszłym, jeśli to wszystko się ustabilizuje, będziemy w stanie wygrać tę ligę i spokojnie utrzymać się w pierwszej - zakończył rozgrywający "Piwoszy", Adrian Prątnicki.

Warto wspomnieć również o tym, że oprócz walki o jak najlepsze wyniki w lidze, sekcja piłki ręcznej ponownie zagra dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Po raz drugi rozegrane zostanie spotkanie, w którym naprzeciw siebie stanie obecna drużyna Kasztelana oraz zespół złożony z byłych zawodników sierpeckiego klubu. Mecz odbędzie się 5 stycznia o godz. 17.00 w Hali przy Szkole Podstawowej nr 2 i, jak pokazał zeszłoroczny pojedynek, kibice mogą spodziewać się wielu emocji i zabawy w szczytnym celu. Tydzień później Sierpc będzie gospodarzem turnieju, w którym wystąpią również pierwszoligowe zespoły.



Piotr Czajkowski






Komentarze do artykułu: [2]


Mks Mazur Sierpc
2013-01-03 10:42:44 - Dlaczego dla chłopaków takie spotkania robią, a dla dziewczyn nie?? Mogła by sie spotka rowniez byle zawodniczki mazura i te ktore nie dawno sie rozpadły.. !!!


kibic
2012-12-30 17:28:20 - brawo chłopaki




Administrator serwisu nie odpowiada za treść komentarzy
zamieszczonych na tej stronie przez internautów




Zauważyłeś błąd na stronie?

[x]
O nas | Napisz do nas ^^ do góry


Wszelkie materiały, artykuły, pliki, rysunki, zdjęcia (za wyjątkiem udostępnianych na zasadach licencji Creative Commons)
dostępne na stronach Sierpc online nie mogą być publikowane i redystrybuowane bez zgody Autora.