logo Sierpc online

Newsy | Ogłoszenia | Forum Dyskusyjne | Księga pozdrowień | Hyde Park Zaloguj się | Rejestracja

Co proponujemy:
O mieście
Historia
Kultura
Zabytki
Informator
Sport
Sierpeckie linki
Galeria zdjęć
Archiwum
Strona główna




Sierpeckie nowości wydawnicze
Komentarze | Dodaj własny komentarz Sierpeckie nowości wydawnicze

"Przychodzimy, odchodzimy" - debiutancki tomik poetycki Tadeusza Rutkowskiego - nauczyciela i dyrektora sierpeckiego Liceum Ogólnokształcącego

2020-06-12

Tadeusz Rutkowski: Przychodzimy, odchodzimy, Sierpc [2020]
Tadeusz Rutkowski: Przychodzimy, odchodzimy, Sierpc [2020]

Tył okładki tomiku poetyckiego "Przychodzimy, odchodzimy" Tadeusza Rutkowskiego
Tył okładki tomiku poetyckiego "Przychodzimy, odchodzimy" Tadeusza Rutkowskiego

Ten tomik to wielkie zaskoczenie i niespodzianka. Autor - Tadeusz Rutkowski - to znany sierpczanom wieloletni nauczyciel i dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w Sierpcu. Człowiek o umyśle ścisłym, szerokich horyzontach, ciętym języku. Przez całe swoje zawodowe życie zabiegany  - najpierw jako nauczyciel, później dyrektor szkoły, następnie pracownik płockiego Kuratorium Oświaty. Ciekawość świata i życia sprawiła, że po przekwalifikowaniu się przez dwie dekady zajmował się także pracą menedżerską. Wreszcie przyszedł w jego życiu moment na refleksję, na chwilę zatrzymania i wyzwolenie humanistycznych predyspozycji, które już w czasach licealnych odkryła w nim Profesor Antonina Girszewska.

Kiełkująca przez lata chęć wyrażenia siebie, swej wrażliwości, swoich myśli, poglądów znalazła ujście w postaci poetyckich strof, które jednocześnie stały się garścią refleksji Tadeusza Rutkowskiego o życiu, o przemijaniu, o otaczającym świecie.

Wydany na początku 2020 roku zbiorek poezji nosi tytuł "Przychodzimy, odchodzimy" i, jak czytamy w podtytule, jest "garścią przemyśleń o tym, co nas dotyka, co ważne, co było, co jest, a co być może".

Wydawnictwo otwiera utwór "Panta rhei", refleksyjny, traktujący o przemijaniu. Właściwie mógłby on zamykać niniejszy tomik, bo stanowi swoisty bilans życia:


Ważne wszystko, to co było
Ważne co po nas zostanie.
Jaką drogę się przebyło,
Złem, czy dobrem to się stanie.

 

Podmiot liryczny pogodzony jest z przemijalnością, wie, że nie ma na nią wpływu. Według niego najważniejsze jest to, czego doznajemy, zarówno w wymiarze ducha, jak i ciała.

Z kolejnych utworów dowiedzieć można się sporo o samym autorze, na przykład tego, jakie zdarzenie zainspirowało go do pisania ("Wszystko ma swój początek"). W kolejnych wierszach Tadeusz Rutkowski odsłania nieco więcej szczegółów, m.in. po co pisze? Odpowiedzi znajdujemy w utworze o takim właśnie tytule. Wynika z niego, że nie kierowały nim żadne wzniosłe powody, o czym szczerze informuje: "... dla zabicia czasu wiersze sobie piszę", "...dla własnej przyjemności piszę", "śpiewać nie potrafię, więc cichutko piszę". W jednej ze zwrotek mamy nawet nawiązanie do bogatej kariery zawodowej, wobec której twórczość poetycka stała się odskocznią:


Chemik, dyrektor, menadżer i hodowca drobiu,
Szukałem na wypełnienie wolnego czasu sposobu.
Zafascynowany tym jak tańczą derwisze,
Nie potrafię jak oni, więc po prostu piszę.

 

Tadeusz Rutkowski ma ogromny dystans do swojej twórczości, traktuje ją z przymrużeniem oka - "Uspokajam wszystkich - literacki Nobel mi nie grozi".

W jednym z wierszy, zatytułowanym  "Labirynt dróg", czytamy o trudnych życiowych wyborach, rozterkach, ludzkich obawach, niełatwych decyzjach i towarzyszącym im uczuciu zmęczenia, a nawet głodu i pragnienia.

Głębszą uwagę czytelnika zwraca wiersz "Alfabet życia", w którym zawarta jest filozofia życiowa, zbiór zasad, cech, które pozwalają człowiekowi iść przez życie w zgodzie z samym sobą.

Tadeusz Rutkowski porusza w swoich utworach szereg zagadnień natury egzystencjalnej. W wierszu "Bąbel" pisze o przemijaniu. Życie zostało porównane w nim do bąbla na wodzie: "Bąbel jest i bąbel nagle znika/ I nic po nim nie zostaje".

W "Metamorfozach" mowa jest o zmianach, jako jedynych pewnych w życiu rzeczach. Z kolei w wierszu "Cisza" pojawia się życiowe credo - "Byle tylko wierności zasadom dochować". W wielu utworach poeta zadaje też szereg pytań, czasami przewrotnych, czasem oczywistych, tak jak ma to miejsce w świetnej fraszce zatytułowanej "Dlaczego". Utwór ma wydźwięk humorystyczny i ironiczny i jak to we fraszkach bywa, kończy się puentą: "Gdy rozum śpi, ciemnota rządzi". Zresztą w twórczości Tadeusza Rutkowskiego bardzo wiele jest nawiązań do ludzkiej mądrości lub jej braku. W kilku utworach pojawia się motyw zdobywania wiedzy, uczenia się przez całe życie, niespoczywania na laurach (np. "Szkoła"). W wierszach jest też odniesienie do współczesności. Autor ubolewa nad rozpowszechniającą się pogardą dla autorytetów, dla wiedzy. Boleje nad brakiem skromności, ciekawości i pokory. Nie może pogodzić się z faktem, że "Miernoty i geniuszy wrzucamy do jednego wora".

Sierpczanin dobrze radzi sobie jako twórca fraszek z morałem, których bohaterami są głównie zwierzęta ("Stadko", "Protektor", "Mędrzec i głupiec"). Z wdziękiem i przewrotnością opisuje banalne sytuacje z udziałem przyrody ("Kurcze blade", "Lis i winogrona", "Po co"). Tadeusz Rutkowski jest bacznym obserwatorem życia i wszystkiego tego, co można dostrzec na łonie natury. W jego poezji pojawia się też wielokrotnie motyw życia na wsi. W utworze "Kiedy ranne" pochyla się nad dolą chłopa, który "z mozołem ziemię orze", choć "w zamian nie zawsze plony dostaje".

Z pewnością za sprawą intymnego procesu, jakim jest przelewanie myśli na papier, poznajemy nową twarz Tadeusza Rutkowskiego, jako wrażliwca, a nawet romantyka. W wierszu "Dotyk" pada piękna myśl:


Sztuką jest widzieć sercem
Mówić sercem
Czuć sercem
Posługiwać się zmysłami to nie sztuka
Czuć bez zmysłów to sztuka.

 

Mamy tu czytelne nawiązanie do klasyka gatunku Adama Mickiewicza, który pisał "Miej serce i patrzaj w serce". W innym z utworów poznajemy definicję miłości, która jest "najwyższym dobrem przez przyrodę danym". W tomiku znalazł się również piękny wiersz o miłości do muzyki ("Wszechwładna muzyka").

Warto jeszcze zwrócić uwagę na utwory, w których sierpczanin odnosi się do zagadnień związanych z rodzimą historią, manifestuje swój patriotyzm. Piękny wiersz poświęcił Polsce, którą porównuje do dorodnego drzewa, z głęboko osadzonymi korzeniami, z piastowskim rodowodem. Polska to drzewo, które przez wieki wzrastało, doświadczało wichrów, nawałnic i plag wojennych, ale pomimo tego przetrwało, a nawet wzmocniło się. Polska, tak jak drzewo, po upadku podnosi się, staje się mocniejsza. Każde niszczycielskie działanie odcina na niej piętno, ale chęć życia i trwania jest silniejsza.

W odrębnej części tomiku, zatytułowanej "Drobne refleksje o tym i o tamtym. Wierszyki i limeryki" znalazły się krótkie i zabawne rymowane przemyślenia o naszych przywarach, przeciwnościach losu i  wszystkim tym, z czego składa się życie. Z kolei w części "Na co dzień i od święta" znajdziemy wiersze okolicznościowe związane z rozmaitymi świętami, zarówno o charakterze religijnym, jak i świeckim. W końcowej części zatytułowanej "I na koniec" znalazły się liryki wyrażające zachwyt nad pięknem i mądrością przyrody oraz ogólne refleksje o życiu. Zabrakło mi tu nieco konsekwencji, bo utwory o tym charakterze znajdziemy również w początkowych partiach zbiorku.

Warto wspomnieć też o utworach wyrażających hołd dla Profesor języka polskiego z sierpeckiego Liceum Ogólnokształcącego, Antoniny Girszewskiej ("Pani Profesor") oraz żony Barbary, będącej wielbicielką lawendy ("Lawendowa Samsara").

Koniecznie wspomnieć muszę również o znakomitej szacie graficznej tomiku "Przychodzimy, odchodzimy". Mam na myśli piękne, wysmakowane zdjęcia towarzyszące wierszom, autorstwa sierpczanina Krzysztofa Falkiewicza. Przedstawiają zarówno samego autora, jak i ujęcia przyrody, idealnie oddając ducha poezji Tadeusza Rutkowskiego.

Wiersze zawarte w debiutanckim tomiku Tadeusza Rutkowskiego napawają optymizmem. Napisane zostały przez spełnionego zawodowo i życiowo człowieka. Świadomego swych słabości, ale i atutów. Zostały spisane z perspektywy człowieka, który wiele w życiu przeżył i  teraz swoim doświadczeniem i życiową refleksją podzielić może się z czytelnikiem. Każdemu autorowi życzę tak udanego debiutu.

Tadeusz Rutkowski: Przychodzimy, odchodzimy, Sierpc: P.P.-H. Drukarnia, [2020], 126 s.; il.


Szukasz informacji o ciekawych książkach? Polecamy videoblog ExLibris dostępny na kanale YouTubeFacebooku



Magdalena Staniszewska






Komentarze do artykułu: [1]


Czarna Manka
2020-06-15 22:10:23 - Cesarzowi cesarskie, Bogu dac co boskie, potomnosci i sobie - rymy czestochowskie.




Administrator serwisu nie odpowiada za treść komentarzy
zamieszczonych na tej stronie przez internautów




Zauważyłeś błąd na stronie?

[x]
O nas | Napisz do nas ^^ do góry


Wszelkie materiały, artykuły, pliki, rysunki, zdjęcia (za wyjątkiem udostępnianych na zasadach licencji Creative Commons)
dostępne na stronach Sierpc online nie mogą być publikowane i redystrybuowane bez zgody Autora.