logo Sierpc online

Newsy | Ogłoszenia | Forum Dyskusyjne | Księga pozdrowień | Hyde Park Zaloguj się | Rejestracja

Co proponujemy:
O mieście
Historia
Kultura
Zabytki
Informator
Sport
Sierpeckie linki
Galeria zdjęć
Archiwum
Strona główna




Sierpeckie nowości wydawnicze
Komentarze | Dodaj własny komentarz Sierpeckie nowości wydawnicze

"Świt i zmierzch" Jana Burakowskiego - refleksyjna powieść o młodości i przemijaniu

2010-11-06

Jan Burakowski: Świt i zmierzch.
Jan Burakowski: Świt i zmierzch.

Byłam jedną z pierwszych osób, które miały przyjemność przeczytać tę powieść. Otrzymałam ją we wrześniu w prezencie od samego Autora, którego od lat podziwiam i bardzo szanuję za wszystkie dokonania na niwie zarówno zawodowej, jak i literackiej.

Jan Burakowski ma na swoim koncie ogrom zasług dla polskiego bibliotekarstwa, a odkąd zamieszkał w Sierpcu obiektem jego zainteresowań, oprócz troski o sierpecką Bibliotekę Miejską, której przez 12 lat był dyrektorem, stało się utrwalanie dla przyszłych pokoleń wiedzy o naszym mieście. Pan Jan jako pierwszy mieszkaniec Sierpca stał się członkiem prestiżowego Związku Literatów Polskich, ma na swoim koncie do tej pory wydanych 13 samodzielnych publikacji o szerokim spektrum tematyki od regionalnej, po publicystykę polityczno-historyczną, paralelną historię Polski, biografię Wojciecha Jaruzelskiego, fachowy poradnik z dziedziny bibliotekoznawstwa, opowiadania, powieść, dwa tomy wspomnień. Jest też autorem publikacji sierpeckich - bardzo cennych opracowań, jak "Kronika Sierpca i ziemi sierpeckiej", "Sierpczanie Tysiąclecia" (napisane wspólnie z żoną Haliną) czy "Ziemia sierpecka znana i nieznana".

Powieść beletrystyczna "Świt i zmierzch" dla wielu czytelników będzie niespodzianką. Jan Burakowski po 11 latach od czasu ukazania się jego ostatniej powieści ("Ślady naszych stóp", Olsztyn 1999) znów zaskakuje czytelnika refleksyjną opowieścią o dojrzewaniu i konfrontacji młodzieńczych nadziei z często brutalnym i odartym z sentymentów światem "dorosłych".

Jeśli czytelnik wcześniej nie sięgał po beletrystyczne wydawnictwa Jana Burakowskiego, to warto w tym miejscu wyjaśnić, że "Świt i zmierzch" jest pierwszą częścią zaplanowanej na cztery tomy historii z bohaterem Janem Ciemieniewskim w roli głównej. Drugą część stanowi wydana w 1999 roku powieść "Ślady naszych stóp" (tu bohater kończy studia, rozpoczyna pracę w wyuczonym zawodzie, do którego zupełnie się nie nadaje, poznaje miłość swojego życia). Dalsze dwie części niestety nie ukazały się w standardowej formie książkowej, ale jedna z nich "Jesień Aksolotla" ("Urlop na wyspie Kyalt") dostępna jest w tzw. Sierpeckiej Czytelni Wirtualnej na stronie Sierpc Online, zaś fragmenty "Życia raz jeszcze" drukowane były swojego czasu w kwartalniku "Sierpeckie Rozmaitości".

"Świt i zmierzch" jest zatem zaproszeniem do literackiej wyobraźni Jana Burakowskiego, gdzie ludzkie losy wymieszane są niczym szkiełka w kalejdoskopie. Już sam tytuł książki wskazuje na dwa skrajne zestawienia, a więc świt - gdy bohater książki dopiero wchodzi w życie i zmierzch - gdy dokonuje swoistego podsumowania dokonań swoich i bliskich.

Bohater Jana Burakowskiego jest trochę nieporadny, czasem infantylny bez wyraźnych talentów czy mocnej osobowości, ale za to ze szczerą chęcią działania, co wychodzi mu w zależności od okoliczności, raz lepiej, raz gorzej. Poznajemy go jako dziecko, jesteśmy świadkami szkolnych perypetii, zawierania przyjaźni i przemiany chłopca w młodzieńca, którego pierwsze próby nawiązania relacji damsko-męskich potrafią niekiedy rozbawić do łez. I tu pojawia się to mniej znane oblicze Jana Burakowskiego (każdy, kto zna Pana Jana wie, co mam na myśli) zwłaszcza, gdy czyta się wprawiające czasem wręcz w osłupienie opisy śmiałych scen obyczajowych!

Wreszcie przychodzi moment podsumowania, co ujęte zostało w formie Postscriptum. Jest to tytułowy "zmierzch" życia bohatera, gdy czas na podsumowania, analizę zysków, straconych szans. Ogólnie życiowy bilans bohatera nie wypada tak źle, w porównaniu z jego kolegami z lat szkolnych i studenckich. Jakże refleksyjnie brzmi w tym kontekście zdanie kończące powieść: "Czy los każdego człowieka to tylko iskierka migocąca przez chwilę i ginąca bezpowrotnie w chłodnej czasoprzestrzeni bez początku i bez końca?".

Ogromnym atutem tej powieści jest piękny język, malownicze opisy krajobrazu oraz niezwykła umiejętność prowadzenia narracji, która sprawia, że książkę czyta się w zasadzie jednym tchem.

Czytając powieści Jana Burakowskiego, tym bardziej znając jego samego, trudno oderwać się od myśli, że zawarte w nich historie to autobiograficzne wspomnienia. Sam autor podczas spotkania autorskiego w Sierpcu w październiku 2010 roku podkreślał, że opisane wydarzenia tylko częściowo opierają się na jego osobistych doświadczeniach, a w dużej mierze są wytworem wyobraźni.

Z pewnością na ten temat długo jeszcze można by dyskutować, a tymczasem polecam uwadze czytelników powieść "Świt i zmierzch", zarówno ze względów na jej walory literackie, jak i fakt, że nieczęsto mamy okazję czytać powieści beletrystyczne autorstwa naszych mieszkańców.

Książkę "Świt i zmierzch" we wrześniu 2010 roku wydało Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Sierpeckiej. Kupić można ją w sierpeckich księgarniach lub od Autora i Wydawcy.


Jan Burakowski: Świt i zmierzch, Sierpc: Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Sierpeckiej 2010, 167 s.; il.


Tagi: Jan Burakowski


Magdalena Staniszewska






Komentarze do artykułu: brak komentarzy




Zauważyłeś błąd na stronie?

[x]
O nas | Napisz do nas ^^ do góry


Wszelkie materiały, artykuły, pliki, rysunki, zdjęcia (za wyjątkiem udostępnianych na zasadach licencji Creative Commons)
dostępne na stronach Sierpc online nie mogą być publikowane i redystrybuowane bez zgody Autora.