logo Sierpc online

Newsy | Ogłoszenia | Forum Dyskusyjne | Księga pozdrowień | Hyde Park Zaloguj się | Rejestracja

Co proponujemy:
O mieście
Historia
Kultura
Zabytki
Informator
Sport
Sierpeckie linki
Galeria zdjęć
Archiwum
Strona główna




Newsy Sierpc online - Archiwum
Komentarze | Dodaj własny komentarz Newsy Sierpc online - Archiwum

Film "Historia Roja" Jerzego Zalewskiego nagrywany w Sierpcu wkrótce w kinach!

2016-02-06

Plan filmowy "Historii Roja" w Muzeum Wsi Mazowieckiej, 2010 r.
Plan filmowy "Historii Roja" w Muzeum Wsi Mazowieckiej, 2010 r.

Plan filmowy "Historii Roja" w Muzeum Wsi Mazowieckiej, 2010 r.
Plan filmowy "Historii Roja" w Muzeum Wsi Mazowieckiej, 2010 r.

Produkcji towarzyszyły liczne perypetie - początkowo z finansowania wycofała się Telewizja Polska, następnie Instytut Sztuki Filmowej. I choć przez wiele lat Jerzy Zalewski nie mógł przedsięwzięcia ukończyć, dzisiaj można śmiało powiedzieć:  UDAŁO SIĘ. Oto 4 marca 2016 r. film trafi na ekrany kin.

Reżyser filmu Jerzy Zalewski to autor filmów fabularnych "Czarne słońca", "Gnoje" i dokumentalnych "Tata Kazika", "Obywatel Poeta". W roli tytułowej debiutujący na wielkim ekranie Krzysztof Zalewski - utalentowany muzyk i wokalista. W "Historii Roja" zobaczymy także Wojciecha Żołądkowicza ("Układ zamknięty"), Piotra Nowaka ("Generał - zamach na Gibraltarze"), Marcina Kwaśnego ("Rezerwat"), Mariusza Bonaszewskiego ("Jack Strong"), Sławomira Orzechowskiego ("Dom zły") i Tomasza Dedka ("Generał Nil").

Obraz służy przywróceniu pamięci o żołnierzach wyklętych. Pozbawiani życia w czasach sowieckiej okupacji, skazani w PRL na hipokryzję i długotrwałe zapomnienie, dopiero teraz doczekali się inicjatyw przywracających pamięć o bohaterach, którzy nie solidaryzowali się z "nową Polską". A jednym z tych, którzy nowych realiów nie akceptowali był Mieczysław Dziemie­szkiewicz, ps. "Rój", o którym opowiada film Zalewskiego.

Zdjęcia do filmu w 2010 roku przez trzy dni odbywały się w Sierpcu, gdzie jako tło do ich realizacji posłużyły plenery skansenu oraz  budynek dworca kolejowego, który na potrzeby filmowe przeistoczył się w siedzibę Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego oraz w dworzec kolejowy w Ciechanowie.

Tytułowy "Rój" to pseudonim Mieczysława Dziemie­szkiewicza, żołnierza Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, działacza polskiego podziemia antykomunistycznego na północnym Mazowszu. Wiosną 1945 został wcielony do 1. zapasowego pułku piechoty LWP w Warszawie, skąd zbiegł na teren powiatu ciechanowskie­go, po czym wstąpił do oddziału NSZ-NZW, przybierając pseudonim "Rój". Początkowo był łącznikiem między Komendą Okręgu a Komendą Powiatu. W 1948 został awansowany do stopnia starszego sierżanta. Na polecenie dowódcy kompanii Mariana Koźniewskiego "Waltera", wobec masowych aresztowań dokonywanych przez UB w Ciechanowie, stworzył patrol Pogotowia Akcji Specjalnej NZW, którego został dowódcą. Przewodził wieloma akcjami przeciw komunistom, siłom bezpieczeństwa oraz ich agenturze. Do śmierci Mieczysława Dziemie­szkiewicza przyczyniła się kobieta, którą kochał. UB przetrzymujące jej rodziców, szantażem zmusiło ją do wydania "Roja". Mieczysław Dziemie­szkiewicz "Rój" został odznaczony Krzyżem Walecznych. Za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski pośmiertnie został odznaczony przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

"Historia Roja" to odważna opowieść o dwudzie­stoletnim chłopaku, który po wojnie formuje własny oddział partyzantki antykomunistycznej. Ale to nie tylko poruszająca tematy partyzanckie opowieść Jest to także obraz  sposobów walki z bezprawiem, ale także o miłości oraz dążeniu do osiągnięcia szczęścia w świecie, w którym o nie trudno. Nie zabraknie tez problemu buntu i zdrady, którego doświadczali młodzi partyzanci. Twórcy filmu dążą do przekazania prawdy na temat sfałszowanych niegdyś losów Roja. Film utwierdza w przekonaniu, że warto wierzyć w takie wartości jak honor, odwaga i prawda. 

"Historia Roja" to długo oczekiwany film o tych, którzy nie chcieli żyć w "nowej Polsce". I choć będzie wzbudzał liczne kontrowersje wielu środowisk, z pewnością warto go zobaczyć.
 



Agnieszka Jezierska-Chalicka









Komentarze do artykułu: [58]


pawel marcinkowski
2016-02-13 08:36:31 - Historyk Ipn-u pan Jacek Pawłowicz w ksiązce pt."Chwała bohaterom" napisał,że "Wybój" przyznał się do zarzutów oskarżenia i bohatersko wziął całą winę na siebie-co nie jest prawdą-Marcinkowski nigdy nie przyznal się do zarzutów oskarżenia-a Jego zeznania były wymuszone poprzez tortury.Pamiętam ciocia Irena Jastrzębska przywoziła koszule zakrwawione do prania-tak bohatera traktowli oprawcy z UB-z SZechte­rem/Stefanem Michnikiem na czele/


Mówię NIE
2016-02-12 21:48:14 - "patriotom", którzy mordowali niewinnych ludzi!!!! Skończyć z tymi legendami i cudownymi opowieściami. Jak ktoś ma krew na łąpskach nie ma prawa nazywać się bohaterem. A ten "pracuś" wnuczek, skoro nie "zhańbił" się nigdy pracą, to może sam by coś napisał - ale OBIEKTYWNIE, a nie, że dziadek patriota i bohater, bo fakty i zeznania mówią o nieco innych czynach


Radzymin 1944
2016-02-12 18:42:09 - Panie Pawle każdy normalny człowiek robiłby tak samo jak pana dziadek Wybój. Byli młodzi i kochali swój kraj i innego systemu nie chcieli bo wiedzieli, że ta przyszła wolność i sprawiedliwość społeczna władzy ludowej zaprowadzi naród do piekła.Czy się pomylili? Zapyta pewnie pan dlaczego wcześniej nikt nie rzucił się jak obecnie na pisarstwo o AK. W okresie powojennym na takie pytanie otrzymałbyś krótką odpowiedź.Nas się zawsze bali, boją się, i będą się bać. Prawdziwy Polak nie musi nas oceniać, bo to tak,jakby mówił sobie. Przez dziesiątki lat temat ten był na czerwonym indeksie i młodemu autorowi tylko by zaszkodził.Te­raz jest okres, bizne­su, seksu i kariery bez granic ludzkiej przyzwoitości. Polacy wpadli w matnię podłości, aby dokopać innemu, bo zna prawdę, a on myśli inaczej.Pan jako wnuk starego AK-owca nie musi schodzić do podziemia, tylko odważnie niech pan walczy o słuszną sprawę. Niech pan mi tylko odpowie, jak już pan doprowadzi wszystko do pozytywnego końca, to komu zwrócić te arcydzieła dotychczasowe o AK i kto odda kasę z odsetkami.Niech pana Bóg prowadzi.


do cyt.poniż.
2016-02-12 17:18:36 - Rosjanie zajęli Sierpc i Sierpeckie 20 stycznia 1945 roku, a dzień wcześniej w Częstochowie gen. Leopold Okulicki "Niedźwiadek", ostatni dowódca Sił Zbrojnych w Kraju, wydał rozkaz o rozwiązaniu Armii Krajowej. Dalsze losy żołnierzy organizacji akowskiej, która przetrwała w Obwodzie Sierpeckim, poto- czyłyby się o wiele spokojniej, gdyby nie Józef Marcinkowski, ps. "Wybój". W okresie okupacji niemieckiej kierował w Radzymińskiem oddzia- łem specjalnym AK, w którym służyło wielu sierp- czan, jak Henryk Gutowski, Stanisław Gumiń- ski, Zdzisław Ptaszyński, czy okresowo Mieczy- sław Chojnacki. Zanim Rosjanie weszli do Sierp- ca, Marcinkowski był tu przed nimi. W Sierpcu nie było już Anastazego Kołodzie­jskiego "Grom- ka" - legalnego komendanta Obwodu Sierpec- kiego AK czy poprzedniego komendanta Stani- sława Kaźmierczaka, ps. "Wilga", gdyż obaj zo- stali wywiezieni w głąb Rosji. Faktycznie, bra- kowało w Sierpcu przywódcy 'rozwiązanej ar- mii'. To puste miejsce zajął Józef Marcinkowski. Z niezwykłą energią przystąpił do działania. Koniec cytatu.Jak widać autorowi Notatek Płockich Wybój nie był jego idolem.Bardzo ciekawy artykuł NOTATKI PŁOCKIE 2012-2/231.


Pytanie
2016-02-12 15:20:12 - Grupa Józefa Marcinkowskiego zajmowała się wykonywaniem wyroków śmierci, napadami na posterunki milicyjne oraz rekwizycjami broni i pieniędzy. Najbardziej interesująca jest sprawa umocowa- nia decyzji o dokonaniu zamachu na życie kon- kretnych osób. Wydającym rozkaz o zabiciu Igna- cego Nasionkowskiego (20 listopada 1945 r.), Zyg- munta Lejmana (23 lutego 1946 r.), Franciszka Urbana (24 kwietnia 1946 r.) był Józef Marcin- kowski. Powstaje pytanie, czy były to rozkazy od jakiego dowództwa, czy też były to decyzje po- dejmowane przez niego samodzielnie13 . Wiele wskazuje na to, że pozostaniemy na zawsze w sferze domniemań. 36 NOTATKI PŁOCKIE » 2012 » 2/231.Koniec cytatu. Kto jest autorem tego tekstu, a gdzie słowo o Żydach?


Do Forumowiczów
2016-02-12 14:16:58 - Drodzy państwo ta książka miała być hołdem dla dowódcy oddziału złożonym przez jego wybitnego polskiego żołnierza. Jeśli są błędy to wina wydawcy, a nie autora.Pan Dumowski chcąc zaistnieć dopisał tzw.gwóźdź. Drodzy państwo czy IPN przesłuchiwało Wyboja czy UB, więc sami wiecie, że te oskarżenia są albo zmyślone przez UB, lub Wybój sam to wymyślił, aby się przypodobać czerwonym katom zeznając bajki. Przecież to byli antysemici i cieszyli się z takiego zeznania. Przez takie zeznania chciał odciążyć wielu z AK od zarzutów tylko walki z władzą ludową.Pan prezes powinien sam wydać pod własnym nazwiskiem książkę o AK albo zaczekać, aż wszyscy wymrą i wtedy wypisywać swoje refleksje. Ostatnio jak można się dowiedzieć z internetu i od ludzi zrobił podobny numer z cerkwią, którą opisał pan T.Kowalski, a promował książkę właśnie p.prezes Dumowski. Dopisy pana Dumowskiego w obcym prywatnym wydawnictwie są mile widziane, jak nieproszeni goście.


pawel marcinkowski
2016-02-12 12:54:27 - Powiedz pan oswoim dziadku gdzie byl podczas okupacji-jak prawdziwi Polacy ruszyli pod Mławę walczyć z Niemcami-to chłopi rabowali opuszczone na ten czas ich domy


do niżej
2016-02-12 12:49:44 - Oj widać wnuczkowi zabrakło argumentów na twarde fakty z książki. Teraz będzie rzucał hasłami-fraze­sami. Internauci i sierpecznie nie są głupolami, żeby dali się omamić pana opowiesciami


pawel marcinkowski
2016-02-12 12:30:58 - CZEŚĆ i CHWAŁA BOHATEROM


do pm
2016-02-12 12:25:27 - Proszę nie odwracac kota ogonem. Wytykanie błędów w podpisie pod zdjęciem nijak ma sie do informacji w ostatnim rozdziale od wydawcy. To jakoś skrzętnie pomijał pan w dotychczasowym, lukrowanym wizerunku dziadka


pawel marcinkowski
2016-02-12 12:15:56 - książka Chojnackiego jest pełna błędów-ta z 2014r np.zdjęcie Marcelego Gajewskiego tak naprawdę przedstawia osobę komunistycznego kata DREJA


do p.Pawła Marcinkowskiego
2016-02-12 07:49:33 - Czy może się pan z tym zapoznać? Wystukać na Google młodzirazem.pl Henryk Gutowski.Pole­cam również wszystkim zainte­resowanym AK.


do cyt.poniż.
2016-02-12 00:07:50 - Tylko ludzie nie znający prawdy opierają się na aktach IPN w których zapisy czyniły czerwone ręce UB. Teren na którym działał Wybuj posiadał niemiecką klauzulę Jude-rein czyli czyste od Żydów.Nie rozumne jest aby mecenas sierpeckiej historii takie oszczerstwa drukował w cudzej książce­.Wiadomo, że go pan Gutowski posłał z niczym, ale to dlatego bo się znał na ludziach. Jeśli ten dopis to odwet na AK to znaczy, że ten autor jest niewiarygodny lub karierowicz. Mam nadzieję, że tak nie będzie i publicznie przeprosi AK i pana Chojnackie­go.Myślę, że wnuk Wyboja nie będzie szukał sprawie­dliwości w stylu dziadka chociaż.....


do cyt.poniż.
2016-02-11 21:47:38 - Czy ten dopis Dumowskiego to był za zgodą p.Chojnackie­go?


Smaczki ZD
2016-02-11 21:15:58 - Czy można prosić więcej "smaczków " Dumowskiego bardzo to ciekawe


cd. w sprawie Wyboja
2016-02-11 19:46:33 - Tam jest jeszcze wiele innych tego typu smaczków, ale posłużę się refleksją Dumowskiego, z którą akurat w pełni się zgadzam: "Moje pokolenie i pokolenie następne powinno poznać i musi się zmierzyć z całą spuścizną po tamtym pokoleniu, z prawdą o tamtym czasie, bez koloryzowania"


cd. cytatów z książki
2016-02-11 19:43:14 - A oto opisane w książce "patriotyczne" działania WYboja: latem 1941 osk.Marcinkowski w sposób skrytobójczy zastrzelił na terenie wsi Czubajowizna 2 mężczyzn o nieustalonych nazwiskach - narod. żydowskiej; latem 1943 r. na terenie m. Okuniew wraz z Gutowskim i innymi dokonał zabójstwa dwóch osób narod. żydowskiej; latem 1943 na terenie wsi Laskowizna działając z Gutowskim i innymi osobiście zastrzelił 2 osoby narod żydowskiej - mężczyznę i kobietę; w okresie żniw na terenie wsi Grabie Nowe zastrzelił osobiście 5 osób narodo. Żydowskiej; we wsi Duczki brał udział wraz z Gutowskim i innymi w zabójstwie mężczyzny o narod. żydowskiej, który ukrywał się przed Niemcami; wiosną 1944 koło wsi Nadbiel Marcinkowski wydał rozkaz wybicia 16-osob. oddziału dezerterwó z wojska niemieckiego itd.itp. CZY TO MOŻNA NAZWAĆ PATRIOTYZME­M???


Marcinkowski Wybój patriota - jak to łatwo powiedzieć
2016-02-11 19:36:55 - W związku z całą dyskusją na temat Wyboja sięgam po książkę wydaną w 2014 r. w Sierpcu, autorstwa M. Chojnackiego, zatytułowaną "Losy Oddziału Specjalnego Ogniomistrza Wyboja". Najciekawszy z całej publikacji jest jej ostatni rozdział autorstwa Dumowskiego Z. napisany na podstawie akt IPNu" trzeźwe spojrzenie na działalność owego Marcinkowskiego " tu na forum nazywanego patriotą przez jego wnuka Pawła. No cóż... cytat: "Na podstawie wyników przeprowadzonego śledztwa [...]ustalono, że osk. MARCINKOWSKI Józef [...] otrzymał rozkaz zorganizowania drużyny specjalnej, która miała rzekomo zająć się aktami dywersji skierowanej przeciwko okupantowi, a w rzeczywistości jednak " jak wykazała działalność oskarżonych " dopuściła się szeregu mordów na osobach narodowości żydowskie­j[...]. Charakte­rystycznym są perfidia i cynizm z jakimi ci panowie­-patrioci uganiali się za obywatelami polskimi pochodzenia żydowskiego, mordując ich bezlitośnie i nie zważając na tragiczną sytuację życiową w jakiej znaleźli się ci ludzie[...]


do p. Pawła
2016-02-11 13:12:39 - Panie Pawle lata, które pan podał to bardzo pracowity okres odziału Wyboja. Czy tak było z wyrokiem śmierci trudno powiedzieć, ale mogły to być nieporozumie­nia indywidualne, podział "łupów" i ambicji.Niech pan zapyta synową Wyboja panią Irenę Jastrzębską to się pan dowie więcej o sprawie Olgierda i Wyboja w latach 1945-50.


pawel marcinkowski
2016-02-11 07:40:43 - 1943


do p. Pawła
2016-02-11 06:35:49 - W jakich to latach mogło być?


pawel marcinkowski
2016-02-11 06:05:46 - O drogi panie-żebyś pan się nie zdziwił co jeszcze nowego mógłbym opublikować-chociażby jeden przykład-nikt poza Pawłem Abramskim nie wiedział,a który to autor w książce "W imieniu Państwa Podzie­mnego..." zawarł taką sensacyjną wiadomość-otóż Jego ojciec podporucznik AK ps."Szaruga" miał rozkaz wydany przez d-cękpt.JOGA/Nowak/ zastrzelenia Wyboja-na szczęście sprawa się wyjaśniła


do pana Pawła
2016-02-10 22:39:07 - Panie Pawle przecież pan z Wybojem nie zamienił ani słowa to co może pan zaprezentować ciekawe­go.Powołuje się pan na dwoje autorów, ale nie o AK, oni mieli zamknięte drzwi do prawdy.Powołując się na ich twórczość naraża się pan na zimne przyjęcie.Już nic nowego pannie wniesie, chyba, że to będą pana refleksje.


?
2016-02-10 14:22:18 - Rzecznik Meller - narodowcem???? No to wszystko jasne... barwo Sierpc...WTF


do poniż.
2016-02-10 14:06:48 - Nareszcie, pan pisze jak trzeba. Tak trzymaj.


pawel marcinkowski
2016-02-10 14:03:57 - niech też narodowiec rzecznik urzedu miasta pan meller i burmistrz się przygotują i pomogą finansowo w pogrze bie państwowym "Wyboja"-w Sierpcu wstępną akceptację wyraził pan Prezydent Andrzej Duda


pawel marcinkowski
2016-02-10 14:00:07 - Apel do pani Agnieszki Jezie­rskiej-Chalickiej-proszę w imieniu "Roja"i "Wyboja"-niech pani ściągnie film do skansenu -ja opowiem ciekawe rzeczy dotyczące bohate­rów-wszak Marcinkowski był w PSL-u to powinno zobowiązywać pana dyrektora do pomocy w tej inicjatywie


do P.M.
2016-02-10 12:24:34 - Cytat z listu do Kajetana Dobosielskiego byłego wykładowcy SB- "Apeluję do Pana: niechże się Pan otrząśnie i popatrzy we właściwym kierunku! Niech się Pan weźmie w garść. Proszę wiedzieć, że jeśli zawiodą Pana przyjaciele, zawsze jestem gotów wyciągnąć do Pana pomocną dłoń."koniec cytatu.Tak zapewniał ten pan, któremu "Olgierd" pokazał drzwi zamiast wywiadu.Niech pan nigdy nie przytacza tych nazwisk jak wspomina o dziadku bo się w trumnie przewróci.


do poniż.
2016-02-10 11:34:42 - Proszę pana pański dziadek zrobiłby to samo. Oni znali się na ludziach i wiedzieli z kim rozmawiać i o czym.


pawel marcinkowski
2016-02-10 09:39:43 - Pytałem panią Piekarska czy wspomnienia o gutowskim pisała na podstawie przedstawionych dokume­ntów-stwierdzila ,że pisała jak leci-bez sprawdzenia w żródłach jak jest fakktycznie­-pan dumowski też w swojej książce zawarl informację ,że pan Henryk gutowski o swojej przeszlości nie chciał z nim rozmawiać


do pana pawła marcinkowskiego
2016-02-09 23:55:57 - Panie Pawle tak po prawdzie to pana dziadek to też nie był święty. Był działaczem PSL czyli polityczny, więc coś podpisał o lojalności wobec rządu, miał posadkę biurową choć nie posiadał stosownego wykształcenia. Mógł żyć jak lord. Teraz jest kością niezgody wiadomościom swego wnuka.


pawel marcinkowski
2016-02-09 21:57:15 - Gutowski byl wujem radnego Wojciecha Jaworowskie­go-dlaczego więc nie odda sprawy do sądu i nie oskarży mnie o zniewagę-niech broni honoru swojej rodziny


pawel marcinkowski
2016-02-09 21:53:57 - Pytanie jest ciekawsze­-dlaczego pan Chojnacki nic na temat Ubeckiej przeszłości Gutowskiego ani jednym zdaniem się nie zająknął-Pan Gumiński 3razy odwiedził mnie w Sierpcu, przyje­żdżał specjalnie z Londynu,a był w czasie okupacji niemieckiej z-cą dziadka w oddziale specjalnym AK-i stwierdził,że gutowski kłamnie i chciał,choć nie zdażył sprawe Gutowskiego oddać do sądu


MBP
2016-02-09 21:41:39 - Wymieniona poniżej książka Mieczysława Chojnackiego dostępna jest w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Sierpcu (Czytelni, Wypożyczalni i Filii) ZA DARMO. Kupić można ją ewentualnie w księgarni.


do p.Pawła
2016-02-09 21:09:15 - I teraz wyjaśnił pan sprawę wiarygodności akt UB."Młodzik" jest też autorem innych książek o AK jak np."Opowiadania Młodzika" i nie mógł zmyślać faktów o "Olgierdzie",o sobie i o pana dziadku."Młodzik" również udostępniał swoje wspomnienia innym autorom np."Szczęściarz" i nic takiego co pan przytacza nie miało miejsca,a szczególnie z H.Gutowskim. Przepraszam inne tak.


pawel marcinkowski
2016-02-09 19:28:40 - Mieczysław Chojnacki- Mieczysław Chojnacki-Losy Oddziału Specjalnego ogniomistrza"Wyboja"-dostępna w czytelni Miejskiej Biblioteki Publicznej na ul.Płockie­j-cena-20zl


do p. Pawła
2016-02-09 19:22:49 - Czy jest jakaś konkretna książka o pana dziadku?


pawel marcinkowski
2016-02-09 18:05:36 - Zachęcam Pana do lektury książki ,KONFIDENCI, autorstwa BAGIE­ŃSKI, CENCKIEWICZ, WOYCIECHOWSK I-archiwa ujawniają prawdę-gdzie opisana jest postać Wiesława chrzanowskiego-TW>>Spółdzielca>>-... do nabycia w sierpeckiej księgarni na Narutowicza-krytycznej lektury


do p.Pawła
2016-02-09 17:50:56 - To prawda, że skorzystał z ówczesnej amnestii i ujawnił się jak inni, ale najwidoczniej dla innych urzędników jego dokonania jak i pana dziadka były nie do wybaczenia i musiał się ukrywać.Resztę pan zna.Czy można wierzyć tym aktom ? Było tysiące teczek już gotowych, nawet ludzi nie przesłuchiwano tylko kazali podpisywać w ciemno.Wiem, że nie może pan pewnych rzeczy zrozumieć bo wiadomo bliska rodzina ukochany dziadek, ale w UB pracowali obcy nam ludzie, później w SB trochę zpolszczono załogi i zawitała mała cywilizacja, ale akta były zmyślane i dlatego były w panice niszczone­.Życzę panu więcej rozwagi i przemyślenia w ocenach naszych bohaterów z AK.


pawel marcinkowski
2016-02-09 17:24:00 - IPN-Łódż BULdIII: 55103-7(7)/15 NOTA nr 12/2015 Pan Henryk Gutowski podpisał współpracę z UB po raz pierwszy w 1948r te dane można było jednoznacznie określic na podstawie dokumentów Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Olsztynie­-wtedy kablował na swoich kolegów z Płocka i okolic- drugą współpracę z UB podpisał w 1950r w Warszawie -miał poprzez Milewskiego ps.SZARY odnależć Marcinkowskie­go.


info
2016-02-09 12:02:46 - Panie Pawle coś pan pomylił bo pan Henryk został skazany na śmierć, później na dożywotnie więzienie, ale po 15 latach odsiadki zwolniony z więzienia były to już prawie lata siede­mdziesiąte. Czy tak byłby traktowany współpracownik UB?


Do p. Pawła
2016-02-09 11:35:36 - - Panie Pawle "Olgierd" pierwszy raz z UB miał doczynienia w październiku 1950r kiedy został aresztowany więc nie mógł jeszcze być współpracownikiem resortu i zdradzać kolegów.Pie­­niędzmi mogli się dzielić co zostały z akcji cukrownia Glinojeck około pół miliona zł coś musiało zostać, a może i te srebrniki judaszowe doprowadziły ich trzech na krzyż UB.Zawiła historia."Młodzik" chyba się nie mylił.


pawel marcinkowski
2016-02-09 08:47:00 - Przed aresztowaniem Marcinkowski, Sękowski, Gutowski we wrzesniu 1950r spotkali się w mieszkaniu pani Piechowe­j-WARSZAWA ul.ZĄBKOWSKA39-tam na ręce WYBOJA HENRYK GUTOWSKI złożył przysięgę i wstąpił do nowo założonej organizacji Samoobrona Ziemi Mazowie­ckiej-następnie poprosił Sękowskiego do innego pokoju i przyznal MU się do współpracy z UB i, że są otocze­ni.Wiadomość dociera do Wyboja ,ten wyjmuje broń i strzela do Gutowskie­go-rękę podbija mu Sękowski,kula trafia w sufit.Za wydanie Marcinkowskiego Gutowski dostal od UB ok.5tys.zł-następnie jako dowód zdrady-Wybój wziął od Gutowskiego 1000zl,zreszto Sękowski też.Co ciekawe w chwili aresztowania we Włocławku Marcinkowskiego i Milewskiego znaleziono u nich w kieszeniach te judaszowe pieniądze­-pozdrawiam niedowiarków PawełpsPRAWDZIC


do pana pawła marcinkowskiego
2016-02-08 20:32:52 - Panie Pawle nie wiem ile pan ma lat, ale jak widać z dziadkiem pan nie rozmawiał bo czytając takie akta i pisząc z radością i bez zrozumienia tematu o AK czy ROAK to lepiej niech pan nie używa nazwiska swego dziadka. "Olgierd" był aresztowany w październiku 1950r,a "Szary" i"Sęp-Wybój" 07 listopada 1950r zostali aresztowani we Włocławku, więc jak pana dziadek mógł wymierzyć broń do strzału do "Olgierda" jak trzej przebywali w gościach w UB pałacu Mostowskich i na Pawiaku w Warszawie.Musi pan bardziej poznać ludzi z AK,a jest ich już coraz mniej, ale niech pan się potrudzi i może znajdzie, bo lektura akt UB i SB jest jak widać nie dla pana.Musi pan wiedzieć, że pod karą śmierci lub męczeństwa AK-owcy się nie wydawali i fakty podawane UB-kom były dopasowywane do sytuacji w jakich się znalazł przesłuchiwany.Jak pan skończy 60 lat to pan pewne sprawy zrozumie w sposób naturalny, bo teraz tylko wzrok u pana dobrze działa, a to za mało.


?????
2016-02-08 15:15:15 - To chyba do p.Pawła.


Panie Marcinie
2016-02-08 14:46:15 - Jak panu wiadomo najlepsi z AK skazywani byli na śmierć. Trzeba było temu zaradzić więc zalecono podpisywać stosowne podane papiery.Zaczął się okres walki bez broni.Jedni wycofywali się na zawsze, a drudzy walczyli dalej jako współpracownicy tajni.Donosili na oprawców pochodzenia żydowskiego, rosyjskiego i innych mieszanych imigrantów, którzy byli w resorcie lub donosili UB.Dzięki tej akcji i odważnym ĄK-owcom UB wysłała do wieczności masę katów AK.Pan Henryk był honorowanym i odznaczanym działaczem i dzięki takiemu wpisowi w IPN dożył starości przez PRL w jako takim spokoju.


pawel marcinkowski
2016-02-08 13:58:26 - kategoria współpracy: tajny współpracownik


pawel marcinkowski
2016-02-08 13:56:23 - Instytut Pamięci Narodowej-Łódż 30-112015-NOTA nr 122015/BUłdIII: 55103-7(7)/15-dotyc ząca danych identyfikacyjnych tożsamość pracowników, funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa państwa oraz osób ,które przekazywały informacje organom bezpieczeństwa państwa.Dane identyfikujące tożsamość osoby przekazujacej informacje o dziadku wnioskodawcy organom bezpieczeństwa państwa: Nazwisko: GUTOWSKI Imiona:HENRYK Imię ojca:TEODOR Data urodzenia:5 pażdziernika 1922 roku Kategoria współpracy/pse­udonim/, KITA JAN,, ,KORDIAN


do AK
2016-02-08 13:18:28 - Pan H.Gutowski w lipcu 1992r w swoim domu zorganizował zjazd kolegów AK. Przybyli nawet z dalekich stron Polski jak i z zagranicy. Dziwne było to, że wszyscy stawili się na umówioną godzinę tak jak na akcję. Jeśli by robił to co pan opisuje, wiadomo, że nikt by do niego nie przyjechał nawet po 50 latach.


pawel marcinkowski
2016-02-08 09:26:40 - Gutowski wraz z Henrykiem Jastrzębskim ps Bączek z rozkazu Wyboja zastrzelili Ukraińca Podlużnego i jego kochankę-za ten czyn Jastrzebski siedział we Wronkach 10 lat-gutowski nigdy nie byl sądzony-w 1948r Henryk Gutowski podpisał współpracę z UB-nawet mógłbym zrozumieć że był torturowany-ale mógł póżniej jak to zrobił Wiesław chrzanowski-ze­rwać współpracę iwyjechac np. w góry-ale on jezdził na rozkaz UB nawet do Czerwińska i wydawal ludzi


do PM
2016-02-08 09:09:00 - Jak mógł do niego strzelać jak razem organizowali akcje AK.W 1950r aresztowali go UB i tak jak Wyboja skazali na śmierć.


pawel marcinkowski
2016-02-08 08:04:13 - Gutowskiego też nie sprzatnął-w ostatniej chwili w domu na Ząbkowskie­j-Sękowski ps.Michał podbilł Mu rękę gdy Ten wymierzyl i chcial go zabić w momencie,w którym Gutowski przyznał się ,że jest tajnym współpracownikiem UB o ps,Jan Kita,Konrad


spr.Wyboja
2016-02-07 23:40:10 - Dlaczego Wybój go nie sprzątnął.


do poniż.
2016-02-07 21:00:22 - Czy to będzie na filmie?


pawel marcinkowski
2016-02-07 19:27:38 - Rój spotkal się z moim dziadkiem Józefem Walentym Marcinkowskim ps Wybój w miejscowości Pustelnik,w której to miejscowości pomieszkiwał niejaki Malon były burmistrz miasta Sierpca-alkoholik i donosiciel-to on wydał Marcinkowskiego piszac donos,iz nie jest On działaczem PPS


kapsejdo
2016-02-07 15:45:58 - kręcono również w szczutowie i klasztorze


do poniżej
2016-02-07 12:48:04 - Super.


herman
2016-02-07 11:22:39 - Film kręcono na Benedyktyńskiej /gospodę grał jeden z drewnianych domów/ oraz w starym kinie gdzie kręcono sceny z sądu.




Administrator serwisu nie odpowiada za treść komentarzy
zamieszczonych na tej stronie przez internautów




Zauważyłeś błąd na stronie?

[x]
O nas | Napisz do nas ^^ do góry


Wszelkie materiały, artykuły, pliki, rysunki, zdjęcia (za wyjątkiem udostępnianych na zasadach licencji Creative Commons)
dostępne na stronach Sierpc online nie mogą być publikowane i redystrybuowane bez zgody Autora.