logo Sierpc online

Newsy | Ogłoszenia | Forum Dyskusyjne | Księga pozdrowień | Hyde Park Zaloguj się | Rejestracja

Co proponujemy:
O mieście
Historia
Kultura
Zabytki
Informator
Sport
Sierpeckie linki
Galeria zdjęć
Archiwum
Strona główna






poprzednie pytania:
Zgliński pyta...
Zgliński pyta...
odpowiedzialny odpowiada, jeśli taki jest...

PYTANIE: (23-03-2006)
Czy Rada Miasta w Sierpcu ma wpływ na prawidłowe funkcjonowanie podległych jednostek samorządowych?

Dyrektor ZGM inż. Rafał Kluska tłumaczy się na jednej z sesji RM

Pytanie niby retoryczne, po co je zadawać? Tak by odpowiedzieli w innym mieście - przecież to jasne, że ma - ale czy w Sierpcu?

Popatrzmy dla przykładu bliżej na działalność takiego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, którego dyrektorem jest inż. Rafał Kluska. W ogóle bym o nim i o tym zakładzie nie pisał, bo przecież w poprzednim pytaniu o śniegi burmistrz w odpowiedzi chwalił jego osiągnięcia. Dostałem jednak szereg bulwersujących listów od internautów w sprawie gospodarki i kultury, jaka tam panuje...

Oto fakty. ZGM prowadzi usługi pogrzebowe. Ile błędów ortograficznych, stylistycznych, składniowych i typograficznych można popełnić w jednym nekrologu?. Sami obejrzyjcie. Jest tam ponad 16 błędów, a ich zwieńczeniem to RUŻANIEC. Zresztą wszystkich nie wymieniłem, sami drodzy internuci mozecie inne wyłapać i policzyć. Na skutek dyskusji na forum Sierpc Online w następnym dniu po publicznym ukazaniu się tego nekrologu powieszono jego poprawioną wersję, która zawiera też... 16 błędów, bo po poprawieniu jednych pojawiły się nowe.

Ręce opadają i mózg staje. Gdzie jest odpowiedzialny nadzór nad działalnością zakładu? Czy pisanie nekrologów jako ostatniej z godnych rzeczy, które się należą zmarłym członkom naszej społeczności, od nas ludzi, może być traktowane jako zabawa?. Nekrolog to ostatni tekst o człowieku... Gdyby to było raz, wyjątkowy zbieg okoliczności... Ale jest to proceder ciągły.... Tym bardziej niezrozumiały. Brak słów. Dysponuję kilkunastoma zdjęciami nekrologów od 3 lat. Wszędzie błędy, ba zdarzają się nawet w nazwisku!!! Zamówiła w ZGM córka szarfę do wieńca. Miało pisać na końcu - córka Barbara. Na cmentarzu rodzina ze zdumieniem ujrzała podpis - córka Barbara z dziećmi. Ta pani dzieci nie ma...

ZGM jest administratorem budynków komunalnych - te lepsze stoją na ul. Wyzwolenia i Roweckiego. Na klatkach schodowych brud, pomazane ściany. Nawet na zewnętrznych ścianach budynku są plamy lepiku świadczące o bezmyślnym wciąganiu go na dach. Zardzewiałe elementy, których renowacja kosztuje 10 minut roboty w tym machanie szczotką stalową i machanie pędzlem z farbą... Ma pan dyrektor Kluska 10.000 zł na świetny komputerek notebook do zabawy na biurku, ale nie ma 12 zł na puszkę farby do pomalowania kawałka klatki schodowej...





Może jestem niesprawiedliwy? Wszak wstawiono w tych blokach np. trochę nowych okien. Wstawiono, ale z innych podziałem szyb naruszając elementarne zasady sztuki architektonicznej. Każdy porządny murarz wie, że okna w pionie na jednej ścianie mają być jednakowe, a kable na klatkach trzeba kłaść w rowkach, jeśli tam były...itp. O innych rzeczach już nie mówię. Wystarczy przejść się po gospodarstwie ZGM i popatrzeć.

Ogólnie rzecz biorąc, ogólnie - trzeba sobie jasno powiedzieć - jak jakaś instytucja ma na kierownika spolegliwego matoła, to nie można to nazywać polityką kadrową, lecz natychmiast zrobić z tym porządek, aby wszystkie funkcje tej instytucji były normalnie wykonywane. Rada Miasta powinna przejrzeć na oczy i wyegzekwować od organu wykonawczego, czyli burmistrza prawidłowego wykonywania obowiązków w podległych instytucjach samorządowych. Po to w ogóle została wybrana... Mając za narzędzie budżet i prawo...

Szanowni Panowie Przewodniczący RM, p. Stanisławie Majchrzak i p. Kazimierzu Czermiński. Szanowne Panie i Panowie Radni. Pada publiczne pytanie - czy Rada Miasta w Sierpcu ma wpływ na prawidłowe funkcjonowanie podległych jednostek samorządowych? Jak można objaśnić działalność ZGM kierowanego przez inż. Kluskę Rafała?...

Z szacunkiem

Marek F. Zgliński
sierpcm@wp.pl



ODPOWIEDŻ: (11-04-2006)
Odpowiedź Rafała Kluska (wersja oryginalna w pdf)


Sierpc dnia 2006-04-05





W związku z opublikowaniem przez Pana Marka Zglińskiego na stronach portalu internetowego Sierpc Online www.sierpc.com.pl/zglinski-pyta nieprawdziwych oraz naruszających moje dobra osobiste informacji i wypowiedzi , cytuję :

-        w tekście pt. "Dlaczego miasto jest nieudolnie odśnieżane?" z dnia 13.03.2006r. cyt.: "Szkoda gadać, pan Kluska nie powinien byczyć się w fotelu dyrektorskim ZGM za 4000zł na miesiąc, lecz wziąć się do roboty i należycie zorganizować prace. Nie potrzeba do tego wielkiej inteligencji."

-        w tekście pt. "Czy Rada Miasta w Sierpcu ma wpływ na prawidłowe funkcjonowanie podległych jednostek samorządowych?" z dnia 23.03.2006r. cyt.: "Ma pan dyrektor Kluska 10.000 zł na świetny komputerek notebook do zabawy na biurku, ale nie ma 12 zł na puszkę farby do pomalowania kawałka klatki schodowej" oraz cyt.: "Ogólnie rzecz biorąc, ogólnie - trzeba sobie jasno powiedzieć - jak jakaś instytucja ma na kierownika spolegliwego matoła, to nie można to nazywać polityką kadrową, lecz natychmiast zrobić z tym porządek, aby wszystkie funkcje tej instytucji były normalnie wykonywane.".

 wzywam  Państwa   do zamieszczenia w terminie 7 dni od daty doręczenia niniejszego pisma na stronie głównej tegoż portalu internetowego oświadczenia o następującej treści:

"Administrator portalu Sierpc Online przeprasza Pana Rafała Kluska za opublikowanie przez Pana Marka Zglińskiego na stronach tego portalu www.sierpc.com.pl/zglinski-pyta naruszających dobra osobiste Pana Rafała Kluska wypowiedzi oraz nieprawdziwych i niesprawdzonych informacji. "

W przypadku niezastosowania się do powyższego wezwania skieruję sprawę o ochronę moich dóbr osobistych na drogę postępowania sądowego, co będzie się wiązało z obciążeniem kosztami sądowymi. Zastrzegam, że w takim przypadku obok roszczenia zawartego w niniejszym piśmie , zgłoszę także roszczenie o zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

Ze  względu  na  to , iż  w  powyższym  tekście  oprócz  uchybiającemu  mojej godności  ubliżaniu , świadczącemu  o  poziomie  intelektualnym  autora , Pan  Zgliński  pozwolił    sobie  na  krytykę  jednostki  ,  którą  mam  przyjemność  kierować  ,  uważam  za  konieczne  sprostowanie  podanych  przez  niego  informacji .

W  tekście  pt. " Dlaczego miasto jest nieudolnie odśnieżane?"  z dnia  13.03.2006   zarzuca Zakładowi  Gospodarki  Mieszkaniowej  nieudolność  w  zakresie  odśnieżania  miasta ,  i  obciąża  odpowiedzialnością  za  nie wywożenie  zalegającego  śniegu . Informuję, że  za  odśnieżanie  ulic  w  mieście  odpowiedzialne    inne  podmioty , które  wygrały  przetargi  na  zimowe  utrzymanie  dróg  organizowane  przez  poszczególnych właścicieli dróg .

W  tekście  pt "Czy Rada Miasta w Sierpcu ma wpływ na prawidłowe funkcjonowanie podległych jednostek samorządowych?" z dnia 23.03.2006r , Pan  Zgliński  pisze   , że  ZGM  jako  zarządca  budynków  wchodzących  w  skład  mieszkaniowego  zasobu  miasta  Sierpca , nie  wywiązuje  się  należycie  ze  swych  obowiązków cyt.: "Na klatkach  schodowych  brud  , pomazane  ściany ".

Klatki  schodowe  są codziennie  sprzątane  przez  sprzątaczki  zatrudnione  w  naszym  zakładzie . Jako  dyrektor  uważam  ,  że  należycie  wywiązują  się  ze  swych  obowiązków .

Pan  Zgliński  sugeruje również  ,  że  w  budynkach  komunalnych  nie    przeprowadzane  remonty  min. klatek  schodowych , elewacji  , ponieważ  zarządca  w  sposób  nieodpowiedni  (według  niego  )  wydatkuje  pieniądze .

Wszelkie  prace  tego rodzaju finansowane    ze  środków  gromadzonych  na  kontach  funduszy  remontowych  , oddzielnych dla każdego  budynku , prowadzonych w  imieniu  wspólnot  mieszkaniowych  przez  ZGM . Wspólnota  mieszkaniowa  decyduje  o  tym  ,  jakie  remonty  będą  przeprowadzane  w  budynku  i  podejmuje  w  związku  z  tym  stosowne  uchwały  , które  ZGM  realizuje . Jasno  z  tego  wynika  , że  dyrektor  ZGM  jednoosobowo  nie  decyduje  o  rodzaju  przeprowadzanych  remontów .

W  podanych  jako  przykład  ,  budynkach  znajdujących  się  przy  ul. Wyzwolenia  , w  zdecydowanej  większości  członkowie  wspólnot  mieszkaniowych  zadecydowały  o  konieczności  wykonania  termomodernizacji  . W  związku  z  czym  do  czasu  jej  rozpoczęcia  zaniechano  jakichkolwiek  remontów  ,  które  uszczupliłyby  wysokość  środków  na  funduszach  remontowych . Dodam  tylko , że  w  ciągu  ostatnich  3  lat  wykonano  w  tychże  budynkach  szereg  prac  modernizacyjnych   i  remontowych  ,  takich  jak  montaż  instalacji  ciepłej  wody we wszystkich mieszkaniach , modernizacje  węzłów  ciepłowniczych , montaż  zaworów  termostatycznych , wymiana  okien  i  drzwi  na  klatkach  schodowych . Jeśli  zakres  wykonywanych  dotychczas  prac  i  planowanych  w  niedalekiej  przyszłości  przymierzymy  do  środków  jakimi  dysponujemy  ,  które  pochodzą  z  wpływów  opłat  czynszowych  niezbyt  zamożnej  części  społeczeństwa , to nie  mamy  się  czego  wstydzić . Chciałbym  zauważyć  ,  że  w  roku  2005  Najwyższa  Izba  Kontroli  przeprowadziła  kompleksową kontrolę j  zarządzania  i  utrzymania  komunalnych  zasobów  mieszkaniowych  i  nie  wniosła  żadnych  uwag  i  zastrzeżeń  . Chyba  , że  ocenę  NIK  Pan  Zgliński  uważa  za  niewiarygodną . Ponadto  w  2005  roku  ZGM  kontrolowała  Komisja  Rewizyjna  Rady  Miejskiej  w  Sierpcu  ,  która  również  nie  wniosła  krytycznych  uwag .

Nie  znaczy  to  jednak  ,  że  sam  jako  dyrektor  zakładu  jestem  z  wszystkiego  zadowolony  .  Chciałbym  wyjść  na  przeciw  oczekiwaniom  wszystkich  mieszkańców  i  maksymalnie  poprawić  warunki  życia  w  administrowanych  przez  ZGM  zasobach  .

Na  przeszkodzie  stoi  jak  zwykle  brak  wystarczających  środków  finansowych  ,  jednak  mam  nadzieję  ,  że  dzięki  mojej determinacji  przy  przychylności  Burmistrza  ,  Rady  Miejskiej  oraz  we  współpracy  z  mieszkańcami  uda  się  rozwiązać  wiele  ciążących  problemów .  

Jako zarządca tych budynków ubolewam wspólnie z mieszkańcami nad skutkami wandalizmu, który w znacznym stopniu szerzy na terenie  naszych  osiedli .

Jedyny  fakt  podany  przez  Pana  Zglińskiego  , z  którym  nie  zamierzam  polemizować  dotyczy  błędów  w  nekrologach  drukowanych  przez  Zakład  Pogrzebowy  ZGM .

Jest  mi  niezmiernie  przykro  ,  że  doszło  do  takiej  sytuacji  i  chciałbym  w  tym  miejscu  przeprosić  wszystkie  urażone  tym  faktem  osoby  . Błędy  , które  wkradły  się  do  zamieszczonych  nekrologów  były  niezamierzone . Wyniknęły  na  skutek  nie  skorygowania  przez  pracownika  wydruku  komputerowego. Trudno  mi  jednak  zaakceptować  formę  i  styl  jakim  Pan  Zgliński  się  posługuje .

Swoista  wendetta  jaką  od  jakiegoś  czasu Pan  Zgliński  prowadzi   w  stosunku  do  mojej  osoby  oraz  do  kierowanego  przeze  mnie  zakładu  jest  bardzo  zastanawiająca .

Sądzę  jednak  że  nieprzypadkowa . W  moim  przekonaniu  odroczona   w  czasie . Myślę  ,  że  jej  praprzyczyną   wydarzenia  sprzed  3  lat  .  Wiąże  się  to  m.in.  z  jednym  z  numerów  wydawanego  ongiś  Sierpc  Magazine  ,  w  którym  została  zamieszczona  rzekoma  reklama  ZGM  ,  za  którą  odmówiłem  zapłaty  ze  względu  na  jej  dwuznaczność.  Sprawa  trafiła  na  wokandę  sądową  i  do  czasu  jej  zakończenia  nie  będę  się  na  ten  temat  wypowiadał .   

            Pojawienie  się  szkalujących  artykułów  równolegle  z  rozpoczęciem   postępowania  sądowego  oraz  po  mojej  odmowie  reklamowania  przez  Pana  Zglińskiego  konkurencyjnego  zakładu  pogrzebowego  na  listach  lokatorów wydaje  się  nie  być  zwykłym  zbiegiem  okoliczności .  Świadczy  to raczej  o  wyjątkowej  nierzetelności  i  nieprzyzwoitości  .

            Moje  stanowisko  w  tej  sprawie  przedstawiam  Państwu   jako  właścicielowi  portalu nie  zamierzam  bowiem  polemizować  z  Panem  Zglińskim  na  zaproponowanym  przez  niego  poziomie .

Łączę  wyrazy  szacunku

Rafał  Kluska          




KOMENTARZ: (14-04-2006)
Komentarz Marka Zglińskiego


O co tu chodzi?

A wiec stało się. Myślałem, że nastąpi to później. Pytanie zostało zadane, a nawet wysłane pocztą. Demokratycznie wybrana instytucja będąca przedstawicielem obywateli nie poczuwa się do obowiązku szybkiej odpowiedzi na pytania tychże obywateli. Być może jeszcze nam odpowie, ma na to 30 dni, ale już wiemy, że szybko odpowiedzieć nie chce. A może nie jest zdolna? A może uważa, że nie musi odpowiadać? Pytania można mnożyć a na końcu zawsze zostaje jedno - DLACZEGO?

W gruncie rzeczy tu nie chodzi o poszczególne przypadki działania instytucji w Sierpcu podawane jako przykład. Chodzi o przyszły kształt życia społecznego w Sierpcu. O kształt dialogu między władzą, a społeczeństwem. To jest szukanie demokracji. Układanie jej komponentów i sposobów korzystania z nich.

Nie ulega wątpliwości, że dotychczasowy kształt dialogu zaproponowany przez lokalne władze samorządowe w Sierpcu jest niewystarczający. Sposób sprawowania władzy odbiega od ciężko wypracowanych standardów najlepszych samorządów w Polsce. Podstawę modelu zachodniej demokracji stanowi nie tylko doktryna zakładająca wyrażenie woli przez społeczeństwo, ale i odpowiednie sprawne procedury oraz rozbudowany system obejmujący przeciwwagi dla władz wykonawczych i środki kontroli nad tymi władzami. Elementem tego modelu jest także rozporządzająca własnością średnia klasa wykwalifikowanych fachowców. Istotna jest również zakorzeniona kultura, przywiązanie do swobód obywatelskich i pluralizm. Pluralizm traktowany nie jako wymuszone ustępstwo, ale jako samoistna wartość. Ten model okazuje się być wyjątkowo trudny do akceptacji w Sierpcu.

W Sierpcu mimo pozorów demokracji brak jest pewnych komponentów tejże demokracji. Jest imitacja, brak społeczeństwa obywatelskiego. Reżym totalitarny polega na subordynacji i sam tworzy subordynację. Po jego upadku stare przyzwyczajenia nie znikły same przez się i w konsekwencji ludzie okazali się nieprzygotowani a czasem nawet niezdolni do stawianych przez liberalizm wymagań, np. w ekonomi czy polityce, a mianowicie osobistej odpowiedzialności. W Sierpcu subordynacja jest podtrzymywana przez wytworzenie przekonania, że w wypadku jej naruszenia wszyscy zależni stracą pracę, bo przyjdzie nowe i zrobi porządek. Z urzędnikami, nauczycielami, ZGM, Empegekem, Ciepłownią, dostawcami itp. To w sumie z rodzinami ponad tysiąc osób.

Tu chodzi o debatę z właściwa jej etyką. Władza czuje się zagrożona debatą. Czy ma coś do ukrycia?. W drodze do demokracji w społeczeństwie musi się dokonać przemiana od narzuconego przez system totalitarny monologu do dialogu. To są pytania o to, czy w świadomości sierpeckiej władzy będzie królował homo soviecitus czy homo demokratus dotykając skutkami swego działania całą społeczność? Nikt przecież nie chce homo insipienis chociaż jemu podobne działania czasem można obserwować.

Homo soviecitus w ujęciu tischnerowskim podany analizie przez prof. Kondrusiewicza to "człowiek jednowymiarowy, instrumentalnie traktujący sprawy moralności i wiary oraz podstawowe wartości będące wyznacznikami istoty człowieczeństwa, jak dobro i zło, prawda i fałsz, wolność i zniewolenie. Homo soviecitus uświadamiał sobie całkowitą zależność od środowiska i wykorzystywał ją w swoich celach. Nie chce żadnych zmian, do końca uświadamia sobie niezachwianość wspólnotowej struktury. Homo soviecitus rozumie, że sam w sobie jest niczym. Jego siła tkwi w tłumie podobnych mu osób. Tylko w zespole jest osobowością. Zajmując przygotowaną dla siebie wnękę przyswaja jej wyłączne cechy. Po przejściu do innej komórki hierarchii społecznej wszystkie cechy jego osobowości ulegają zmianie. Dlatego pojedynczy homo soviecitus to istota wieloznaczna, płynna, podobna do kameleona. Nie ma swoich zasad i przekonań, bo właściwie przeszkadzają mu w jego walce o byt i dobro osobiste.(..) Przekonuje nie sensem tego co mówi, lecz potokiem słów". Robi byle jak, ot tyle żeby się nie czepiali. Najstraszniejszą rzeczą jest dla niego wypaść z kolektywu. Sam sobie nie da rady, musi się do czegoś przyłączyć, co da mu siłę i przetrwanie. Twórca pojęcia homo sovieticus, Zinowjew w książce "Zionące wysokości" napisanej w 1975r, którą czyta się jak ultraaktualną, pisze o systemie, w którym są panowie, chcący urwać jak najwięcej, nie myśląc o skutkach, i w którym brak gospodarzy, którzy by odpowiadali za wszystkie sprawy. Nie będę tego tematu szerzej rozwijał z braku miejsca. (Odsyłam do J. Tischner "Etyka solidarności, Homo sovieticus")

Przez cała Europę toczy się debata na temat miejsca człowieka, przyszłego kształtu życia społecznego i stosunków międzyludzkich. Dotyczy to szczególnie młodej demokracji polskiej, która również realizuje się w takim małym miasteczku Sierpc. Tu gdzie na to, co się dzieje, obywatele maja wpływ. Z perspektywy kilku lat widać wyraźnie, w jakim niepożądanym kierunku idą zmiany proponowane przez samorząd sierpecki. Burmistrz nie ma pomysłów na rozwój lokalny, miasto się wyludnia, w samorządowych instytucjach są niekompetentni urzędnicy, panuje nepotyzm. Gros radnych zajętych jest prywatą i szukaniem osobistych korzyści materialnych. Zamiast trwałych rozwiązań systemowych proponuje się różne doraźne działania. Dotyczy to również samorządu powiatowego. Dlatego w Sierpcu potrzebne są zmiany.

Pan Kluska przysłał list...

Wielce szanowny Panie Dyrektorze. Bardzo dziękuje w imieniu internautów za list, który traktuję jako częściową odpowiedź na postawione pytanie, bowiem nie oczekiwałem odpowiedzi od ZGM. Jednak dzięki niemu mogliśmy zapoznać się z dodatkowymi aspektami działalności instytucji, którą ma Pan zaszczyt kierować. Można w nim również przekonać się o specyficznym postrzeganiu rzeczywistości empirycznej. Dlatego też poprosiłem administratora portalu o uwzględnienie pańskiej prośby o zamieszczeniu sprostowania, aby spełnić wysokie wymagania i nie narażać biednego budżetu, jakim Pan dysponuje z kieszeni podatnika na uszczerbek procesowy. Dzięki temu będzie można kupić parę puszek farby do pomalowania klatek schodowych, które jak Pan słusznie pisze "sprzątaczka sprząta codziennie i do jej pracy nie mam zastrzeżeń". Gratuluję też papierkowego porządku potwierdzonego badaniami NIK i KR RM, który jednak nie były przedmiotem naszej krytyki. Jestem przekonany, że nie pochwalił się Pan tym instytucjom wspaniałymi nekrologami, produkowanymi od kilku lat i zabazgranymi klatkami schodowymi też nie malowanymi od kilku lat. Sądzę także, że zamieszczony materiał krytyczny o ZGM czytał Pan nieuważnie, dlatego w skrócie przetłumaczę specjalnie dla Pana z polskiego na sierpecki.

1. Jestem zdumiony Pańskim wzburzeniem akapitem dotyczącym odśnieżania. Tu po raz trzeci powtarzam, że nie był uprzątany i wywożony śnieg wokół budynków ZGM przy ul. Wyzwolenia, za które administrator odpowiada podobnie jak właściciele prywatnych domów. Wyjaśnienie, że za odśnieżanie ulic w Sierpcu jest odpowiedzialny inny podmiot jest argumentem kontrempirycznym - nie dotyczy budynków ZGM przy ul. Wyzwolenia, które może Pan zobaczyć na zdjęciu. Proszę przeczytać jeszcze raz komentarz do pytania w sprawie odśnieżania. Nie znam dokładnie niestety zarobków dyrektora ZGM. Może Pan je poda, bo mogłem się pomylić w ocenie za co przepraszam. Ja osobiście bym płacił Panu 878 zł - znacznie mniej niż wykwalifikowanej pielęgniarce, która wykonuje naprawdę użyteczną pracę dla dobra człowieka.

2. Ad "Ma pan dyrektor Kluska 10.000 zł na świetny komputerek notebook do zabawy na biurku, ale nie ma 12 zł na puszkę farby do pomalowania kawałka klatki schodowej" Tu jestem jeszcze bardziej zdumiony, ale spróbuję to zanalizować. Nie wiem istotnie dokładnie (bo nie udzielił mi Pan tej informacji publicznej przez telefon i kazał złożyć zapytanie na piśmie, co czynię niniejszym) czy ten komputerek kosztuje 500, 2000, 5000, czy 11952zł, ale jego cena jest nieważna dla istoty sprawy. Ważne jest, że nie umie się Pan nim posługiwać sprawnie (patrz punkt 3) oraz nie ma pieniędzy na puszkę farby za 12 zł którą można pomalować 8m2 klatki schodowej. Ustawa prawo budowlane (art. 62) nakłada na właściciela lub administratora obowiązek 1 raz w roku dokonać przeglądu budynku i w przypadku pogorszenia jakiegokolwiek stanu technicznego, obowiązek usunięcia usterek do stanu poprzedniego. Tymczasem te klatki schodowe są nie malowane od kilku lat. I to również w blokach na ul. Wyzwolenia 1 i 6 gdzie jest wykonana termomodernizacja na którą się Pan powołuje, że do czasu wykonania termomodernizacji nie będą malowane - osobliwie tam klatki są brudne i pomazane.

Czyli Pan kłamie. O innych wymagajacych od lat naprawy drobiazgach już nie piszę. Mieszkańcy mówią: "ZGM nas olewa". Przepraszam, że dosłownie cytuje jak mówią w Sierpcu.

Ad drugiej części akapitu naprawdę nie wiadomo, dlaczego Pan raczy te zdanie cytować, chyba dla poparcia, że się Pan zgadza z przytoczonym zdaniem. "Ogólnie rzecz biorąc, ogólnie - trzeba sobie jasno powiedzieć - jak jakaś instytucja ma na kierownika spolegliwego matoła, to nie można to nazywać polityką kadrową, lecz natychmiast zrobić z tym porządek, aby wszystkie funkcje tej instytucji były normalnie wykonywane." Z kontekstu nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków, bo w innym miejscu na zarzut, że klatki są nie pomalowane pisze Pan, "że sprzątaczki należycie wywiązują się ze swoich obowiązków". Dla absolutnej jasności - ja Marek Zgliński nigdzie nie twierdziłem i nie napisałem, że Pan Rafał Kluska jest podmiotem tego zdania. Przyjąłem wyjaśnienie zwierzchnika, że wykonuje Pan prawidłowo swoją pracę i pańskie wyniki tej pracy są podobne w tej specyficznej ocenie.

3. Dokładna analiza Pańskiego listu wskazuje, że robi Pan podobne błędy jak w nekrologach. Wolno mi tedy domniemniewać, że nekrologi sam Pan pisze albo Pański list nie został sprawdzony przez upoważnionego pracownika podobnie jak nekrologi...

4. Pomija Pan milczeniem niestosowanie się do prawa budowlanego w części zarzutów o naruszaniu architektury budynku. Podziały okien powinny być jednakowe a tu wstawia się nowe okna o różnym podziale na jednej ścianę np. Wyzwolenia 6. Architekt miejski powinien interweniować.

5. Pisze Pan o reklamie ZGM. Ja tego nie poruszałem. Byłoby jednak dobrze, żeby przed rozstrzygnięciem sprawy sądowej nie komentował Pan sprawy i nie oceniał przed Sądem jak to teraz robi. Jak się zamawia reklamę to trzeba płacić albo nie zamawiać. Proste?

6. Nie poruszałem też konkurencji. Umowy są po to aby je wykonywać. Zwalcza Pan konkurencje pogrzebową naruszając ustawę o ochronie konkurencji. Sądzę, że w Sierpcu powinny być co najmniej 4 zakłady pogrzebowe zdrowo konkurujące jakością usług i ceną. Tymczasem z Pana zachowania wynika, że tylko jeden jest słuszny, a jego działalność nekrologowa w Pańskim wykonaniu dosięgnie człowieka nawet po śmierci. Internauci zwracali uwagę (dziękuję za listy), że zakład pogrzebowy nie powinien być usytuowany jako wizytówka miasta w centralnej części Placu Wyszyńskiego, lecz gdzieś na uboczu. Jeśli miejsce jest dla Pana ważne ze względów marketingowych, a nie kulturowych, to podpowiadam, że najlepsze jest naprzeciw Urzędu Miejskiego.

W zasadzie to wszystko, co Panu pragnę przekazać. Teraz czekamy na efekty pańskiej działalności np. pomalowane klatki, zapoznanie się i stosowanie prawa budowlanego, prawa o ochronie konsumentów i konkurencji, odpowiadanie na temat a nie jego pomijanie, prawidłowe wyciąganie wniosków empirycznych, prawidłowa obsługa komputera itp.

Jeśli Pan z tego nic nie zrozumiał, to nie moja wina, proszę się zwrócić z pretensjami do zwierzchności. Z kolei prawidłowe wnioskowanie wymaga czytania ze zrozumieniem. Dla przykładu przytaczam Panu taki dowcip:

W plemieniu Indian zachorował wielki wojownik. Jego współplemieńcy idą do czarownika po radę.
- Połóżcie mu czarcie ziele na czole, to wyzdrowieje.
Na drugi dzień.
- I co, pomogło?
- Nie, czarowniku.
- To połóżcie mu jajka na oczy.
Na trzeci dzień.
- I co, pomogło? - Nie czarowniku, on umarł...
A położyliście mu jajka na oczy?
- Nie, dociągnęliśmy tylko do pępka.


Z okazji Świat wielkanocnych życzę Panu wesołych świąt i smacznych jaj.

Marek F. Zgliński
sierpcm@wp.pl

PS. już po napisaniu komentarza otrzymałem od administratora Portalu krótki list, który znalazł na dyskietce adresowany do mnie o treści podobnej jak otrzymał Administrator, lecz bez wyjaśnień. Dlatego go nie przytaczam, żeby Pana nie deprymować z wyjątkiem wykonania Pańskiej prośby, co czynię z okazji Świąt Wielkiej Nocy. Pieniądze odkładamy na farbę.

"Marek Zgliński przeprasza Pana Rafała Kluskę za opublikowanie na stronach portalu internetowego www.sierpc.com.pl/zglinski-pyta naruszających jego dobra osobiste wypowiedzi oraz nieprawdziwych i niesprawdzonych informacji."


Zauważyłeś błąd na stronie?

[x]
O nas | Napisz do nas ^^ do góry


Wszelkie materiały, artykuły, pliki, rysunki, zdjęcia (za wyjątkiem udostępnianych na zasadach licencji Creative Commons)
dostępne na stronach Sierpc online nie mogą być publikowane i redystrybuowane bez zgody Autora.